Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nałogi i terapie , Praktycznie

15 lutego 2016

W kręgu gniewu

125

Nie jestem pewien, czy moje problemy z otoczeniem mają związek z tym, że jestem DDA. Mam 21 lat. Przez większość dzieciństwa żyłem w strachu, bo mój ojciec pił (byłem świadkiem wielu nocnych awantur i wizyt policji w domu).

Słyszałem, jak bije mamę. Ona postanowiła z tym skończyć i rozwiodła się z nim. Gdy się wyprowadził od nas, brakowało mi ojca, męskiego wzorca.
Przez prawie dwa lata moje rozmowy z matką ograniczały się jedynie do odpowiedzi na pytanie, co chcę na obiad. Sam nawet nie wiem czemu...

POLECAMY

Moi znajomi (jest ich zaledwie garstka) uważają mnie za osobę rozrywkową, uśmiechniętą i pełną pomysłów. I rzeczywiście: lubię towarzystwo i zabawę, ale w kilka minut po spotkaniu uciekam do swojego pokoju i totalnie pogrążam się w gniewie. Mam wrażenie, że czasem złość i gniew sprawiają mi przyjemność. Czuje się wtedy jakoś dziwnie dobrze. Dlaczego tak jest?

Niedawno rozpadł się mój związek (kolejny) ze wspaniałą kobietą, którą ogromnie kochałem i kocham nadal. Nie wytrzymała ze mną, bo urządzałem jej awantury o nic. Nie potrafię w pełni zaufać partnerce. Wiem, że to jest złe, ale zapominam o tym. W złości i gniewie jest mi dobrze... Nie wiem, jakiej pomocy tak naprawdę szukam. Rozmowy z kimś? Rozmowy z większą grupą? Może piszę to, aby po prostu się wyżalić. Nawet nie mam z kim porozmawiać. Wszyscy wkoło pytają „Co jest z tobą?”, ale nikt tak naprawdę mnie nie słucha. Wszystkie te rozmowy przepełnia jakaś pustka. Sam nie wiem, jak się w tym wszystkim odnaleźć.

Ariel

Marzenna Kucińska jest psychologiem, psychoterapeutą Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej, trenerem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. W Instytucie Psychologii Zdrowia prowadzi szkolenia z podstaw pomocy psychologicznej.

Arielu,

Z tego, co Pan napisał, zrozumiałam, że choć było Panu trudno, kiedy ojciec pił, to jednak wtedy dużo się działo w rodzinie i były między Wami jakieś relacje i emocje.

Nawet jeśli było strasznie, to ta wymiana emocji i przeżyć była znacznie intensywniejsza niż sytuacja w domu bez ojca. Nie wiem, czy Pana relacje z mamą spłyciły się po wyprowadzce ojca. A może takie były zawsze, tylko nie było tego widać w ferworze awantur i innych prob...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy