Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

6 lipca 2016

Urodzeni podwójnie

44

Z roku na rok będzie się rodzić coraz więcej bliźniąt, trojaczków, a może i czworaczków - prognozują naukowcy. Jakie radości i jakie trudności towarzyszą rodzicom dzieci z ciąż mnogich?

Wyobraźcie sobie, że jesteście w restauracji, w której obsługuje was dwóch identycznie wyglądających kelnerów, za barem stoją barmani podobni do siebie jak dwie krople wody, a zamówione przez was danie przygotowują dwaj identyczni na oko kucharze. Surrealistyczny sen? Ależ skąd, taka restauracja istnieje na jawie, w Nowym Jorku. Słynny lokal o znamiennej nazwie „Twins” (z ang. bliźnięta) założyły siostry bliźniaczki Debbie i Lisa Ganz. Zatrudniają wyłącznie bliźnięta, a pracownicy pracują w tym samym czasie, tak samo ubrani. W sumie 37 par. Gdy jedno zachoruje, drugie również nie przychodzi do pracy, a gdy jedno z bliźniąt dostaje wypowiedzenie, z pracy odchodzi również jego brat lub siostra. Restauracja przyjmuje wszystkich gości, ale szczególnie przystosowana jest do goszczenia bliźniąt (podwójne lampy, dwustronne wizytówki).

Słynne restauratorki w promocji lokalu wykorzystały zaciekawienie, jakie od wieków wzbudzały ciąże mnogie – ludzie spekulowali na temat „podwójności”, „potrójności” czy nawet „poczwórności” natury. Już od czasów starożytnych urodzenie dwójki lub trójki dzieci z jednej ciąży traktowane było w wielu kulturach jako coś niezwykłego. Bliźniakom przypisywano nadludzkie możliwości i wyjątkowe, często przywódcze, cechy. Remus i Romulus, których wykarmiła wilczyca, założyli Rzym. Kastor i Polluks, synowie Zeusa wykluci z jaja łabędziego, wzywani byli na pomoc przy rodzinnych kłopotach i czczeni jako bóstwa, żeglarze obierali ich na swoich opiekunów i patronów. W literaturze i sztuce wzajemne relacje bliźniąt opisywane są jako jedne z najbardziej wyjątkowych i bliskich więzi, ale i tajemniczych... Czy takie rzeczywiście są? Czy dzieci z ciąż mnogich rozwijają się inaczej niż z pojedynczych?

Mnogie się mnożą
Jak często rodzą się bliźnięta, trojaczki i czworaczki? Jeszcze do niedawna częstość występowania ciąż mnogich różnego stopnia określała tzw. reguła Hellina, zgodnie z którą bliźnięta pojawiają się w 1 na 85 porodów, trojaczki z częstością 1 na 85² (1 poród na 7255), a czworaczki z częstością 1 na 85³ (1 poród na 613.125). Reguła Hellina nie dotyczyła ciąż, które powstały w wyniku farmakologicznego wzniecania jajeczkowania (stosowanego w leczeniu niepłodności) – badacze wskazują, że dziś ciąże wielopłodowe występują znacznie częściej. Przewiduje się, że w 2050 roku co druga ciąża będzie ciążą wielopłodową.

Dynamiczny wzrost liczby bliźniąt i trojaczków w krajach rozwijających się związany jest z większą dostępnością leczenia niepłodności. Gdy w Niemczech wprowadzono nowoczesne metody leczenia niepłodności, odsetek narodzin noworodków z ciąż wielopłodowych wzrósł aż trzydziestokrotnie w porównaniu z liczbą narodzin na początku lat 80. ubiegłego wieku. W Polsce w 2008 roku urodziło się 414 tysięcy noworodków, w tym 9743 bliźniąt oraz 289 trojaczków (dane obejmują żywe urodzenia). Dwadzieścia lat wcześniej z ciąż bliźniaczych urodziło się 5267 dzieci, a z ciąż trojaczych – 138. Co ciekawe, w różnych krajach europejskich odsetek bliźniaków jednojajowych pozostaje stosunkowo stały. Natomiast odsetek dwujajowych bliźniaków i trzyjajowych trojaczków istotnie wzrósł w każdym kraju europejskim – wynik ten związany jest ze specyfiką leczenia, w tym zapłodnienia in vitro.

Mimo postępu medycyny i rozwoju technologii medycznej ciąża wielopłodowa, w tym bliźniacza, pozostaje jednak ciążą podwyższonego ryzyka, m.in. ze względu na możliwość wystąpienia porodu przedwczesnego. Wskazują na to statystyki: w 2008 roku prawie połowa dzieci z ciąż bliźniaczych nie osiąg[-]nęła prawidłowej masy urodzeniowej, 3174 bliźniąt urodziło się z małą masą urodzeniową (poniżej 2500 gramów), z bardzo małą masą urodzeniową (poniżej 1500 gramów) – 769 dzieci. W tym samym roku aż 80 procent spośród dzieci trojaczych urodziło się z wagą poniżej 1500 gramów.

Dla większości rodziców informacja, że będą mieli więcej niż jedno dziecko, była dużym zaskoczeniem. Zespół pod kierunkiem Brity Alin Akerman analizował w 1997 roku doświadczenia 17 par rodziców trojaczków. Gdy przeprowadzano badania, dzieci były w wieku przedszkolnym. Ich rodzice mówili, że przeżyli szok w gabinecie ginekologa, gdy ten pokazał im na monitorze aparatu USG zarysy trzech płodów. Całą ciążę wspominali jako szczególnie trudny fizycznie i psychicznie czas. We wszystkich badanych rodzinach trojaczki urodziły się przedwcześnie, a średnia masa urodzeniowa dzieci wynosiła 2000 gramów.

Pierwsze tygodnie w domu rodzice wspominają jako dość chaotyczne, zaznaczając, że z czasem coraz łatwiej było im organizować opiekę nad niemowlętami; co również potwierdziło się w obserwacji inter[-]akcji rodziców z dziećmi. Jednak już w tym pierwszym etapie uwypuklały się różnice w doświadczeniach rodziców trojaczków i dzieci z ciąż pojedynczych. Rodzice trojaczków ze zrozumiałych powodów poświęcali więcej czasu na organizację dnia i pielęgnację każdego z dzieci niż na emocjonalny kontakt – jak dzieje się w przypadku narodzin dziecka z ciąży pojedynczej.

Dzieci na rekord

Najliczniejszą ciążą wieloraczą naturalną były dziewięcioraczki, natomiast ciążą ze wspomaganiem hormonalnym – ciąża piętnastoracza! W 1971 roku w rekordowej ciąży (10 dziewczynek i 5 chłopców) była 35-letnia pacjentka dra Gennaro Montaino z Rzymu. Ciąża była wynikiem wcześniejszego zastosowania hormonalnego leczenia niepłodności. Po czterech miesiącach lekarz musiał usunąć płody dzieci z uwagi na zagrożenie życia kobiety i dzieci. Pierwsze wieloraczki, które przeżyły poród, przyszły na świat w Australii w 1915 roku – były to czworaczki. Najliczniejszą ciążą jednojajową były pięcioraczki z Kanady – w 1934 roku urodziło się pięć identycznych dziewczynek. Historycy medycyny odnotowali również matki-rekordzistki, które kilka razy były w ciąży mnogiej: • mieszkanka Teksasu urodziła pięcioraczki, czworaczki oraz trzy razy trojaczki, • mieszkanka Karoliny Północnej urodziła pięcioraczki, czworaczki, dwa razy trojaczki i dwa razy bliźnięta, • mieszkanka Chicago była matką czterech par bliźniąt, • mieszkanka Chile urodziła pięć razy trojaczki (samych chłopców).

Podwójne dylematy
Rodzice spodziewający się bliźniąt i dzieci z ciąż mnogich odczuwają niepokój i lęk związany nie tylko z zagrożeniami w czasie ciąży i porodu, ale również z szeregiem wyzwań psychologicznych towarzyszących wychowaniu: czy uda nam się reagować indywidualnie na potrzeby każdego z niemowląt, czy stworzymy indywidualną relację z każdym z bliźniąt lub trojaczków, jak poradzimy...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy