Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

11 lutego 2016

Uczuleni na wszystko

41

Co drugi Polak cierpi z powodu alergii, a lekarze przewidują, że będzie jeszcze gorzej - mówią wręcz o prawdziwej epidemii alergii. Wywołują ją: kurz, pyłki roślin, sierść zwierząt, coraz więcej produktów żywnościowych. Dlaczego jesteśmy uczuleni na... prawie wszystko?

Kaleb Bussenschutt, dziewięcioletni Australijczyk, nie wie, jak smakuje pizza, frytki, czekolada czy jakakolwiek potrawa uwielbiana przez dzieci. Smaku gotowanych lub surowych warzyw i innych produktów, na widok których jego rówieśnicy krzywią się – również nie zna. Gdy raz ubłagał rodziców, by pozwolili mu spróbować odrobinę pieczonego kurczaka, wylądował w szpitalu z ostrymi objawami reakcji alergicznej. Kaleb uważany jest za największego alergika na świecie, ponieważ jest uczulony na wszystkie pokarmy i napoje oprócz wody i jednego rodzaju lemoniady. Jest odżywiany stworzoną specjalnie dla niego odżywką, podawaną mu w kroplówce. Gdyby jadł to, co jego koledzy ze szkoły, cierpiałby z powodu ostrych bólów brzucha i wrzodów żołądka. Kaleb ma bardzo rzadką i dotkliwą wersję zespołu alergii pokarmowych, na szczęście wykrytą wcześnie.

Co prawda „zwykli” alergicy pokarmowi nie mogą jeść co najwyżej kilku produktów, jednak badaczy niepokoi, że liczba osób uczulonych na żywność wzrosła w ciągu ostatnich 20 lat aż siedmiokrotnie. Ten sam trend dotyczy alergii wziewnych – nie tylko u dzieci, ale również u dorosłych. W krajach uprzemysłowionych obserwuje się tak duży wzrost częstości występowania alergii i związanych z nią schorzeń, że naukowcy mówią już o epidemii alergii i chorób alergicznych. Jakie są jej przyczyny?

Nieadekwatnie odporni


Terminu alergia po raz pierwszy użył ponad sto lat temu wiedeński pediatra i naukowiec Clemens Peter von Pirquet na określenie odmiennej reakcji (słowo alergia pochodzi od gr. allos – inny + ergos – reakcja). O jaką reakcję chodzi?

W normalnej sytuacji nasz układ odpornościowy wyczuwa obecność niewielkich fragmentów struktur biologicznych (czyli antygenów) potencjalnie groźnych dla organizmu, np. bakterii, wirusów, grzybów czy pasożytów, i reaguje na nie uruchomieniem układu immunologicznego. Komórki odpornościowe i przeciwciała (specjalne cząsteczki białek aktywne immunologicznie) atakują i niszczą komórki i cząstki czynników zakaźnych. Atak układu odpornościowego może być ukierunkowany także na inne potencjalnie zagrażające cele – np. komórki nowotworowe. Mechanizmy odpornościowe służą zatem obronie organizmu przed rozwojem chorób, zwłaszcza zakaźnych i, na ile to możliwe, także nowotworowych. Służą, o ile działają w sposób właściwy. W przeciwnym razie odpowiedź immunologiczna organizmu może być zagrożeniem dla niego samego.

Dzieje się tak np. w przypadku chorób autoimmunologicznych. Wskutek zaburzeń mechanizmów wytwarzania tolerancji immunologicznej układ odpornościowy atakuje wtedy własne prawidłowe komórki oraz tkanki, i niszczy je. Przykładem takiej choroby mogą być: toczeń trzewny układowy, zapalenie tarczycy Hashimoto, miastenia czy cukrzyca typu 1.

Rodzajem nieprawidłowej reakcji układu immunologicznego jest także alergia. Alergia, nazywana też popularnie nadwrażliwością lub uczuleniem, jest nadmierną, nieadekwatną do czynnika wywołującego reakcją układu odpornościowego organizmu na obecność tzw. alergenu, który jest w sensie immunologicznym rodzajem antygenu, wywołującym reakcję alergiczną. Nadmierną i nieadekwatną dlatego, że alergen nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla organizmu.

W walce z antygenami


Najbardziej rozpowszechnionym i klasycznym rodzajem nadwrażliwości jest tzw. alergia IgE-zależna (alergia pośredniczona przez immunoglobulinę E, IgE), która poprzedza np. astmę atopową, alergiczny nieżyt nosa, atopowe zapalenie skóry, alergiczne zapalenie spojówek i alergię pokarmową. Również zagrażający bezpośrednio życiu wstrząs alergiczny przebiega w mechanizmie alergii IgE-zależnej.

IgE jest jedną z pięciu podstawowych podklas przeciwciał człowieka – białek, których rolą jest obrona immunologiczna organizmu. Cechą wspólną immunoglobulin jest to, że w sposób bardzo swoisty rozpoznają różnorodne antygeny. Nasz organizm może wytwarzać nieograniczoną liczbę różnych przeciwciał, więc każdy możliwy antygen, który dostanie się do organizmu, napotka skierowane przeciwko sobie, czyli rozpoznające go, przeciwciało. Przeciwciała produkowane są przez limfocyty B.

Początkowo synteza przeciwciała skierowanego przeciwko danemu antygenowi nie jest zbyt intensywna. Sytuacja ulega zmianie po kontakcie układu immunologicznego ze swoistym antygenem. Limfocyty B ulegają wówczas aktywacji, przechodzą szybkie podziały komórkowe, co prowadzi do znacznego zwiększenia ich liczby, a w efekcie, po pewnym czasie, do wytwarzania dużych ilości swoistych (skierowanych przeciwko danemu antygenowi) przeciwciał. Efekt ten tłumaczy występowanie odporności na tzw. choroby wieku dziecięcego u osób, które już te choroby przebyły. Na przykład ktoś, kto chorował na świnkę czy ospę i wytworzył odpowiednią ilość komórek produkujących przeciwciała, nie zachoruje ponownie.

Podobnie działają szczepienia, polegające na stymulacji rozwoju limfocytów B produkujących immunoglobuliny skierowane przeciwko dostarczanym nieaktywnym (niechorobotwórczym) antygenom, np. wirusa żółtaczki typu B. Dzięki temu, jeśli nastąpi kontakt z prawdziwym wirusem, organizm posiada odpowiednie limfocyty B, które mogą szybko wyprodukować ilość przeciwciał pozwalającą zapobiec zakażeniu. Podobnie jest w przypadku alergii, której objawów nie obserwuje się przecież przy pierwszym kontakcie z antygenem uczulającym. Taki kontakt z alergenem owocuje jednak aktywacją i zwiększeniem liczby swoistych limfocytów B, wytwarzających od tego momentu znaczne ilości IgE, swoiście skierowanej przeciwko temu alergenowi. Jak to się jednak dzieje, że jedni ludzie są bardziej, a inni mniej podatni na alergie i dlaczego w ostatnich dekadach nastąpił gwałtowny wzrost zachorowań tego typu?

Dziedzicznie obciążeni?


By odpowiedzieć na te pytania, należy rozpatrzyć kwestię alergii w przynajmniej dwóch płaszczyznach: komórkowo-molekularnej i genetyczno-epidemiologicznej. Zacznijmy od tej pierwszej. Synteza IgE pozostaje w zdrowym organizmie ludzkim pod bardzo ścis[-]łą kontrolą. Dzieje się tak, gdyż reakcje immunologiczne, w których bierze udział IgE, są bardzo silne i potencjalnie niebezpieczne. Widać to na przykładzie wstrząsu anafilaktycznego, będącego ogólnoustrojową (czyli całego organizmu) reakcją IgE-zależną na dany alergen. Wstrząs anafilaktyczny nierzadko prowadzi do śmierci. By zapobiegać takim sytuacjom, ewolucja poddała mechanizmy produkcji IgE bardzo ścisłej kontroli. Jednak to, jak ona zadziała i czy alergia rozwinie się u danej osoby, zależy od współdziałania dwóch czynników: dziedzicznego (wewnętrzne...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy