Dołącz do czytelników
Brak wyników

Małpa w kąpieli

21 kwietnia 2022

NR 5 (Maj 2022)

To, czego boimy się najbardziej

0 280

Każdy z nas ma taką myśl, której boi się najbardziej. Taki scenariusz w głowie pracujący cały czas w jakimś odległym zakątku mózgu, objawiający się tylko w przebłyskach, bez słów i z całą pewnością niewypowiadany. Dla większości rodziców ta myśl dotyczy śmierci dzieci, co nie jest wcale oryginalne, choć wiedza o tym, że to lęk pierwotny, powszechny i naturalny w najmniejszym stopniu go nie zmniejsza. 
Od momentu, kiedy uświadamiamy sobie istnienie śmierci, czyli od osiągnięcia wieku około czterech lat, przez większą część życia myślimy o śmierci własnej. Jako nastolatki zaczynamy myśleć o śmierci swoich rodziców. Rzadko jednak myślimy o potencjalnej śmierci własnych dzieci. Medialne obrazy wojny w Ukrainie tę sytuację z pewnością zmieniają, powielane zdjęcia rodziców kołyszących zwłoki dzieci, matek zakrywających własnymi ciałami dzieci przed odłamkami ustawiają nam ten najgłębszy lęk na pierwszym planie. Każde uruchomienie Facebooka może skończyć się właśnie takim zdjęciem. 
O śmierci dziecka opowiada też książka Joan Didion, wybitnej amerykańskiej dziennikarki. Nie ma tu wybuchu emocji, jak przy oglądaniu fotografii udostępnianych w mediach społecznościowych, jest pełna cierpienia medytacja. Didion, przyzwyczajona do skrupulatnego analizowania kryzysów kultury, zwyczajów społecznych, własnych uprzedzeń i systemu myślenia, bierze na warsztat śmierć córki i własną żałobę. Cofa się do dzieciństwa Quintany, ale opowiada też o własnym macierzyństwie – o adopcji dziewczynki, o budowaniu relacji. Zwłaszcza że tu nie ma żadnego mitycznego instynktu, więzi naturalnej, wrodzonej i biologicznej. A sytuację emocjonalną dodatkowo komplikuje fakt, że Quintana umiera rok...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy