Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praca i pieniądze

20 września 2016

„Syndrom oszusta” - czy dotyczy także Ciebie?

26

Jesteś doceniany przez współpracowników i przełożonych, a mimo to uważasz, że nie posiadasz wystarczających kompetencji? Być może zmagasz się z „syndromem oszusta”.

Młoda absolwentka, która skończyła studia z doskonałymi ocenami, rozpoczyna swoją pierwszą pracę. Mija pewien czas. Wszyscy są zadowoleni z tego, co robi i uważają, że zasługuje na pochwałę. Wszyscy, tylko nie ona. W jej głowie kłębią się myśli: „Oni jeszcze nie zauważyli, że nic nie umiem”, „Wszystko zawdzięczam pomocy innych”, „Niedługo wyda się, czego naprawdę jestem warta”. Czy młoda pracownica rzeczywiście jest oszustką? Nie koniecznie. Najprawdopodobniej występuje u niej tzw. „syndrom oszusta”.

Na czym polega to zjawisko? „Syndrom oszusta” to subiektywne przekonanie, że swoje sukcesy zawdzięcza się nie własnym talentom i pracowitości, ale wdziękowi, kontaktom czy po prostu szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Przekonanie o byciu oszustem, który tworzy jedynie pozory posiadania jakiś zdolności, pojawia się najczęściej pod koniec szkoły lub na początku studiów albo pracy zawodowej. Według psycholog Pauline Clance z Georgia State University w Atlancie, która jako pierwsza opisała to zagadnienie, „syndrom oszusta” szczególnie jasno ujawnia się w momencie, w którym osoby przywykłe do odnoszenia sukcesów muszą sobie poradzić z wyższymi wymaganiami. Kto do tej pory bez większego wysiłku przechodził kolejne etapy edukacji, ten często nie nauczył się w odpowiedni sposób przygotowywać się do sytuacji, w której trzeba prezentować umiejętności i dlatego nie potrafi również przypisywać sukcesu własnym zdolnościom.

Clance mówi, że istotą problemu jest obranie niekorzystnego stylu atrybucyjnego: nasze porażki czy negatywne doświadczenia przypisujemy sobie, natomiast zwycięstwa i osiągnięcia czynnikowi zewnętrznemu. Myśli urojonych oszustów idą jednak jeszcze dalej. Osoby cierpiące na ten syndrom czują się rzeczywiście jak hochsztaplerzy, którzy podstępem doszli do czegoś, na co nie zasłużyli. Żyją one w ciągłym strachu, że ktoś mógłby odkryć ich rzekome oszustwo.

Co sprawia, że ludzie nie chcą przypisywać sobie własnych sukcesów? Zjawisko to pojawia się u większości osób, które obejmują nowe obowiązki, szczególnie te, które wymagają większej odpowiedzialności. Są jednak cechy, które predestynują do mocniejszego odczuwania nieprz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy