Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nałogi i terapie , Praktycznie

23 lutego 2016

Przeszłość jak rak

76

Urodziłam się jako trzecie i niechciane dziecko, o czym moja mama nie omieszkała mi powiedzieć, gdy byłam już wystarczająco duża, by to zrozumieć. Ojciec zmarł, gdy miałam trzy lata, mama wyszła ponownie za mąż i po niedługim czasie urodziła córkę.

Ojczym był pijakiem i zdradzał mamę. W domu ciągle były awantury. Pupilem mamy był brat i młodsza siostra, za to moja starsza siostra była wyrzutkiem. Wszystkie obowiązki domowe spadały na mnie.

POLECAMY

Wcześnie wyszłam za mąż. Niestety, starsze rodzeństwo miało już dzieci i mój syn musiałby konkurować z synem brata. To było dla mnie bardzo bolesne. Syn czuł, że babcia faworyzuje dzieci wujka, więc z czasem bywał u niej tylko wtedy, gdy było to konieczne. Córka nie znała dobrze babci.

Dziś moja mama wie, że popełniła masę błędów, ale nie potrafi się do nich przyznać. Najmłodsza siostra związała się z mężczyzną, który ją bił i poniżał. Już nie jest pupilką mamy, bo nie można się nią pochwalić. Mama opiekowała się dziećmi starszej siostry i brata, ale to do mnie dzwoni, gdy ma kłopoty albo nie ma komu się wyżalić.

Mam 40 lat, własną rodzinę i kłopoty dnia codziennego, a mimo to wciąż nie potrafię się uwolnić od myślenia o swoim dzieciństwie i o mamie. To jest jak rak, zjadający mnie od środka. Ja leczę się psychiatrycznie, brat nadużywa alkoholu, starsza siostra nie pracuje, bo nie umie, a młodsza co chwila zmienia partnerów. Gdyby nie wyrozumiały mąż i dwoje kochanych dzieci nie chciałoby mi się w ogóle żyć! Jestem niestała emocjonalnie, co dla domowników zapewne jest koszmarem. Podziwiam mojego męża, że tyle zniósł i jest ze mną już 20 lat. Mimo to czuję się niedowartościowana, wmawiam mężowi, że jest ze mną z litości. Mam załamania nerwowe, depresje i migreny. Dźwigam bagaż, z którym nie umiem sobie poradzić... 

Katarzyna


Pani Katarzyno,

Cieszę się, że ma Pani oparcie w mężu, zadowolenie z dzieci i profesjonalną pomoc w swoich problemach. Udało się Pani to osiągnąć niezależnie od tego, jak wiele trudności przyniosło wcześniejsze życie.

Z dzieciństwa pozostały trudne wspomnienia. Powoli zaczyna Pani to ogarniać z pomocą lekarzy. Terapia indywidualna zwykle trwa od roku do dwóch, niekiedy...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy