Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

5 marca 2019

NR 3 (Marzec 2019)

Na nałogowym głodzie

73

Głód nałogowy to podstawowy mechanizm uzależnień, który poprzedza zachowania nałogowe, a także odpowiada za nawroty nałogów i wszelkie wpadki. Jak powstaje? Co go wywołuje? Co może przed nim chronić?

Dorota Krzemionka: Czy ma Pan jakiś nałóg?

Mateusz Gola: Zastanawiałem się ostatnio nad moim zaangażowaniem w pracę – czasem negatywnie wpływa ono na moje związki. Wciąż słyszę, że mam za mało czasu dla bliskich i za dużo pracuję. Ale lubię to.

Co więcej, zaangażowanie w pracę jest cenione. A póki czuje Pan radość, nie zaś bolesny przymus, to chyba nie jest to nałóg?

Tak naprawdę granica między pasją a nałogiem jest płynna. Na przykład osoby uprawiające sporty ekstremalne często spełniają kryteria uzależnień. Mają problem z czerpaniem przyjemności ze zwykłych rzeczy.

Szukają czegoś ryzykownego, co je pobudza, czasami zaniedbując inne obszary życia. Ale jeśli udział w biegach długodystansowych albo inne formy wyczynu dają im mnóstwo satysfakcji i prestiż społeczny, nazywamy to pasją. 

Udział w takim ultramaratonie dostarcza mnóstwo endorfin…

Jest doświadczeniem niezwykle stymulującym, porównywalnym pewnie z doznaniem po zażyciu niewielkiej dawki heroiny. Znam osoby, których związki się rozpadły z powodu nowej pasji, jaką był sport, ale gdy z nimi rozmawiałem, często okazywało się, że te relacje nie były dla nich satysfakcjonujące już wcześniej. Szukali więc czegoś, co da im więcej ekscytacji życiem. Trudno ustalić, co jest jeszcze pasją, a co już staje się nałogiem. Weźmy gry komputerowe – jedni się od nich uzależniają i życie sobie w ten sposób rujnują, a inni grają tyle samo, tak samo to przeżywają, ale robią z tego sposób na życie, stając się mistrzami nowych e-sportów. 

Co ich różni? 

Prawdopodobnie to, że ci pierwsi odczuwają głód nałogowy. To podstawowy mechanizm uzależnień, który poprzedza zachowania nałogowe, a po terapii jest odpowiedzialny za powroty do nałogów i wszelkie wpadki. Odpowiada on za różne uzależnienia: zarówno od substancji, jak i od oglądania pornografii, od seksu, gier komputerowych, uprawiania hazardu czy objadania się. 

Czym jest głód nałogowy?

Na poziomie psychologicznym oznacza silny wewnętrzny przymus. Osoba uzależniona czuje trudną do odparcia, wręcz obezwładniającą chęć zrobienia czegoś: napicia się, zapalenia papierosa, grania czy oglądania porno. Trudno jej się skupić na czymś innym, nie jest w stanie robić nic innego. 

A co się dzieje na poziomie mózgu?

W każdym nałogu mechanizm mózgowy wygląda tak samo. Jest to bardzo silna reakcja części układu dopaminergicznego, głównie brzusznego prążkowia, na różne bodźce, które wcześniej skojarzyły się z nałogowym zachowaniem. W przypadku uzależnienia od alkoholu to może być pojawienie się osób, z którymi piłem, kontekstu sytuacyjnego, czyli imprezy typu imieniny czy śledzik, albo stanów emocjonalnych, takich jak złość, frustracja, samotność, od których uciekałem i próbowałem ich uniknąć, pijąc. W odpowiedzi na taką wskazówkę brzuszne prążkowie – które odpowiada za skojarzenie danej sytuacji z zachowaniem nałogowym, doraźnie nagradzającym – poprzez wyrzut dopaminy zaczyna mobilizować organizm i resztę mózgu do podjęcia wszelkich możliwych działań, by tę nagrodę zdobyć.

Przeszukuję mieszkanie w poszukiwaniu papierosa…

I jestem w stanie wyjść na mróz, by zapalić. Albo przerywam zajęcia, kombinuję, jak się wykręcić od zebrania i pójść do toalety, by oglądać tam pornografię na telefonie komórkowym i się masturbować. 

Przyłapać nałóg

Nałogometr to aplikacja na telefony komórkowe, która może pomóc osobom zmagającym się z różnego typu uzależnieniami – od alkoholu, nikotyny po hazard, pornografię czy gry komputerowe.
Osoby korzystające z aplikacji trzy razy dziennie odpowiadają na serię pytań. Dotyczą one różnych życiowych kwestii, takich jak: komfort snu, nastrój, relacje z innymi i poczucie samotności. Dzięki temu mogą prześledzić momenty, gdy nasila się u nich głód nałogowy.

Aplikację stworzyli w ramach ogólnopolskiego badania nałogów dr hab. Mateusz Gola i mgr Maciej Skorko z Polskiej Akademii Nauk. Wypełnianie jej zajmuje około minuty. Ważne, by robić to regularnie, przez minimum 30 dni. Pozwala to poznać wzorce nałogowych zachowań. Każdy, kto boryka się z jakimś nałogiem, może bezpłatnie pobrać aplikację ze strony www.badanienalogow.pl.

 

Poszukiwanie nagrody jest ważną adaptacją, ale w przypadku uzależnienia ten mechanizm trafia w ślepą uliczkę.

Bo zaczyna być nagradzający tylko jeden rodzaj czynności, i to w odpowiedzi na tak szerokie spektrum różnych wskazówek, że osobie uzależnionej trudno zdać sobie sprawę, co wyzwoliło jej zachowanie. Czasem, jak w przypadku uzależnienia od pornografii, silniej reaguje na wskazówkę, czyli na samą pornografię, niż na doświadczenie orgazmu. Podobne przesunięcie tej wartości motywującej można obserwować w przypadku innych uzależnień, na przykład od hazardu: w pewnym momencie chodzi już nie o wygrywanie pieniędzy, lecz o samą czynność grania – ona sama w sobie jest ekscytująca. 

Każdy z nas styka się w jakimś momencie życia z alkoholem czy pornografią, ale uzależniają się tylko niektórzy. Dlaczego? Kto jest na nałogi bardziej podatny?

Ten, u kogo układ nagrody działa słabiej i dlatego ma problem, by na co dzień czuć się dobrze. Kenneth Blum, neuropsychofarmakolog, nazywa tę predyspozycję – nie tylko do uzależnień, ale i do depresji – syndromem deficytu odczuwania przyjemności. Nałóg staje się wtedy formą autoregulacji. Jeśli codzienne, zwykłe przyjemności cieszą kogoś mniej, to będzie szukał czegoś bardziej stymulującego – jak używki, sporty ekstremalne, hazard czy pornografia – gdzie jest dużo ekscytacji. Takiej osobie nie wystarczy, że zje ciastko, ona musi się objeść. Co więcej, gdy już trafi na coś ekscytującego, to szybciej łapie zależność między wskazówką i nagrodą, co przyspiesza proces uzależniania się.

Stopniowo to, co pierwotnie nagradzało, staje się raniące; koszty uzależnienia z czasem rosną. Dlaczego to nie modyfikuje nałogowych zachowań?

W przypadku osób uzależnionych proces uczenia się na błędach jest upośledzony. Zwykle nasz mózg próbuje przewidzieć, czy z jakimś działaniem związana będzie nagroda. Gdy to zrobimy, mózg z różnych zmysłów dostaje informację zwrotną na temat efektu działania. Im bardziej jest on odległy od przewidywań, tym większy pojawia się sygnał błędu, czyli fala elektryczna, którą można zaobserwować w EEG, albo sygnał widoczny w rezonansie magnetycznym. Dzięki temu dostosowujemy przewidywania i kolejne reakcje do informacji zwrotnej z naszych doświadczeń. Uczenie się każdej czynności oparte jest na porównywaniu przewidywań z rezultatami. Osoba uzależniona wciąż jednak przewiduje, że doświadczy przyjemności. I choć nie zawsze się tak dzieje, nie koryguje swoich przewidywań. Powtarza te same czynności aż do bólu, mimo wielu negatywnych konsekwencji.

Dlaczego?

Ciągle nie do końca rozumiemy, co s...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy