Dołącz do czytelników
Brak wyników

Małpa w kąpieli

25 lutego 2022

NR 3 (Marzec 2022)

Klasa i klasowość

0 518

Idę czytać do wanny – nie z wygody, ale z zagonienia. Planuję się ukryć w łazience przed mężem i dziećmi i złapać (mały) oddech. Wiadomo, że w łazience można się nie tylko ukryć, ale i zachować godność, udając konieczność przeprowadzenia skomplikowanych zabiegów higienicznych. No więc wanna jest moim szampanem i truskawką z czekoladą, ale bez wyrzutów sumienia. Jest już późno, nikt nie powinien mieć żadnych potrzeb koniecznych do zrealizowania tu i teraz. Zamierzam czytać w wannie również z innego powodu – podobno w kąpieli nie można zasnąć, więc może uda mi się trochę podgonić lekturę.

Podobno Chamstwo sprzedało się świetnie dzięki chwytliwemu, „brzydkiemu” tytułowi. Podejrzewam jednak, że nie, ale nie zabieram tej książki do wanny, bo to nie jest lektura relaksacyjna. Czytam na sucho, na brzegu, zakreślam wściekle miejsca najbardziej aktualne – bo Kacper Pobłocki pozornie pisze tylko o zakończonej epoce pańszczyzny i szlacheckiej „Polszy”. W rzeczywistości pokazuje, jakie są korzenie dzisiejszych uprzedzeń społecznych.
Jedno z największych kłamstw naszej epoki polega na przekonaniu, że żyjemy w społeczeństwie bezrasowym i bezklasowym – mity liberalne przekonują nas, że jeśli nie radzimy sobie w życiu, to dzieje się tak z pewnością z powodu naszego własnego nieudacznictwa. Wyjątki – nazwiska self made manów, Steve’ów Jobsów, którzy rozkręcili firmę w garażu, mają nas przekonywać do tego, że wszystko jest możliwe. W absolutnie bolesny sposób w Polsce było to widać na początku pandemii, gdy w pierwszym lockdownie szkoły musiały przejść na naukę zdalną. O ludziach, którzy nie mieli w domu komputera dla dziecka, pisano, że to patologia, jakaś straszna bieda.   
 

Kacper Pobłocki, Chamstwo,
Wydawnictwo Czarne 2021.


Pobłocki opisuje układ relacji społecznych, jakie dominowały w Polsce od XVI do XIX w., robi to jednak odwrotnie niż tradycyjni historycy i koncentruje się na perspektywie „chamstwa”, czyli właśnie chłopów, warstw najniższych, najuboższych, wykorzystywanych do pracy na pańskim polu, w pańskim dworze, do przygodnego seksu w ramach regulacji niższych potrzeb cielesnych. Nie poświęca wiele miejsca szlachecko-ziemiańskiemu sposobowi myślenia, interesuje go jednak to, w jaki...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy