Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia w działaniu

12 czerwca 2020

NR 1 (Styczeń 2018)

Jedzenie, mój wróg

76

Początkowo rezygnacja z każdego kęsa daje anorektyczkom poczucie mocy i zwycięstwa nad sobą. Stopniowo tracą kontrolę i nad jedzeniem, i nad życiem. Uzależniają się od niejedzenia.

Ellen, główna bohaterka serialu „Aż do kości”, od lat zmaga się z anoreksją. Wciąż obsesyjnie liczy kalorie i katuje się ćwiczeniami. Gra ją Lily Collins, która sama miała podobny problem.

Film pokazuje, jak poważną chorobą jest anoreksja. Nie pomaga jednak zrozumieć, jakie są jej przyczyny ani jak można pomóc osobom nią dotkniętym. Choć zaburzeniom odżywiania poświęcono wiele badań, wciąż nie znaleziono skutecznych metod ich leczenia. A może warto spojrzeć na nie jak na pewien rodzaj uzależnienia – podobnie jak alkoholik uzależniony jest od alkoholu, tak osoby zmagające się z anoreksją uzależniają się od niejedzenia.

Lęk przed wagą 

Podstawowym objawem anoreksji jest paniczny lęk przed przybraniem na wadze i otyłością. Anorektyczki dążą do jak najniższej wagi ciała i odchudzają się, choć ich indeks masy ciała (BMI) wynosi poniżej 17,5, podczas gdy wartość prawidłowa mieści się w przedziale 18,5–24,99. Jednocześnie nieustannie, obsesyjnie myślą o jedzeniu – co, gdzie, kiedy i w jakiej ilości zjedzą lub nie zjedzą? Często przy tym przygotowują posiłki dla innych osób, mają kontakt z żywnością, ale ich sukcesem jest niejedzenie. 

Osoby chore na anoreksję mają zaburzony obraz własnego ciała. Odmówienie sobie każdego kęsa jest dla nich powodem do dumy i małym zwycięstwem. Czasem pozwalają sobie skosztować produktów mlecznych odtłuszczonych, warzyw lub owoców, chudego mięsa, ale zawsze w jak najmniejszych ilościach. Gdy coś zjedzą, intensywnie potem ćwiczą, by pozbyć się zbędnych kalorii. Często, by oszukać głód, piją wodę. Z czasem uczucie głodu zanika. Cierpienie nie jest dla nich sygnałem, by zatroszczyć się o siebie i swoje ciało. Przeciwnie, ból jest oznaką zwycięstwa i powodem do dumy. Najważniejsza jest walka z wrogiem, czyli jedzeniem, oraz utrata wagi, którą mogą pochwalić się innym chorym na forum internetowym. 

Anorektyczki często mają tendencję do bycia perfekcjonistkami – w szkole lub w domu. W imię nieosiągalnych standardów gotowe są poświęcać siebie. Z czasem doprowadzają swój organizm do skrajnego wyniszczenia: zanika miesiączka, występują poważne zaburzenia hormonalne (i w konsekwencji bezpłodność), zaburzenia pracy układu pokarmowego, układu krwionośnego (niskie ciśnienie krwi, obniżone tętno, w osierdziu serca może gromadzić się płyn). Występuje szereg zaburzeń w układzie nerwowym: problemy z koncentracją, zawroty głowy, omdlenia. Dodatkowo pojawia się chroniczny brak siły, zmęczenie, bezsenność, bóle głowy i drażliwość. Czasem śmierć.

Kłamstwa i samooszukiwanie 

Anorektyczki – choć mają świadomość, że sobie szkodzą – ulegają magicznemu myśleniu, że jeśli schudną, będą szczęśliwe. Widzą korzyść w dążeniu do wymarzonego wyglądu. Tworzą cały system przekonań na ten temat, który coraz bardziej utrudnia im konfrontowanie się z realnością i świadomością, że wyniszczają siebie. Są mistrzyniami w samooszukiwaniu. Poprzez kłamstwa i tajemnice trwają w chorobie. Podobne zachowania można dostrzec u osób uzależnionych, mechanizm iluzji i zaprzeczania sprawia, że przestają one myśleć o negatywnych skutkach nadużywania alkoholu czy narkotyków. Wspólne dla uzależnień i zaburzeń odżywiania jest także samozniszczenie, autodestrukcja, osamotnienie, cierpienie, krzywdzenie siebie oraz dezorganizacja całego życia. Alkohol, narkotyki, hazard, seks, a także odchudzanie i unikanie jedzenia zaczynają przejmować kontrolę nad życiem. Anorektyczki tracą wpływ na to, ile jedzą. Na początku kontrola w postaci odmawiania sobie jedzenia daje im moc i siłę, z czasem staje się iluzją. Powtarzają:

„Jeżeli będę chciała, w każdej chwili mogę przestać, schudnę tylko do 38 kg, to wymarzona waga, i wtedy na pewno przestanę się odchudzać”. W miarę postępowania choroby, i pomimo perfekcjonizmu, coraz bardziej zaniedbują szkołę, relacje z rodziną, znajomymi – nie mają siły, fizycznie nie są w stanie sprostać codzienności, wszystko zaczyna się psuć. Z wycieńczenia i głodu. Wtedy okazuje się, że tracą kontrolę i nie są w stanie jeść; pożywienie staje im w gardle, a...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy