Dołącz do czytelników
Brak wyników

Podróże w głąb siebie

22 września 2022

NR 10 (Październik 2022)

Irytacja Alicji

0 224

Przygody małej dziewczynki opisane przez Lewisa Carrolla w Alicji w Krainie Czarów mają tę cechę, że zdarzenia toczą się według innych reguł niż te, które zna bohaterka bajki. Ale tak jest niemal w każdej bajce. Można podróżować na dywanie albo całując żabę, uwolnić zaklętego w niej księcia. W bajce Carrolla nie ma czarów, chociaż są w tytule polskiego przekładu. Wchodząc do mysiej dziury, Alicja trafia do świata, którego odmienne reguły wprawiają ją w niepokój i irytację. Nie dość na tym, że są odmienne, ale bezustannie się zmieniają. Zaledwie osiągnie poczucie, że opanowała zasady, którymi rządzi się świat, do którego weszła, one już są inne. Rzeczywistość w podziemnym świecie jest płynna. Tę odmienność i płynność świetnie obrazuje gra w krykieta (całkowicie już wyparta przez minigolfa), do której została zaproszona. Piłkami były żywe jeże, a należało je wprawiać w ruch trzymanymi pod pachą flamingami. Ponieważ jeże same biegały po polu krykietowym, przechodziły przez krykietowe bramki albo je omijały tak, że nie można było trafić w nie flamingiem, więc nie miało to żadnego wpływu na wynik gry. Wyniku zresztą nie można było przewidzieć, bo zasady zmieniano co chwilę. Czy nie przypomina to rzeczywistości, w jakiej żyjemy?

POLECAMY

W podziemnym świecie, spolszczonym na Krainę Czarów rządzi despotyczna królowa i to ona zmienia zasady. Przynajmniej zasady gry w krykieta. Jednak za każde odstępstwo od tych płynnych zasad karze śmiercią. Tyle że w jej królestwie śmierć nie istnieje. I to jest zasadnicza różnica między naszą rzeczywistością a rzeczywistością mysiej dziury.

Czy Alicja mogła się nie irytować? Chyba nie mogła. Była małą dziewczynką przywiązaną do porządku, jaki sobie przyswoiła, zanim przekroczyła granicę oswojonego świata. Częścią tego świata był autorytet dorosłych. Jeszcze nie weszła w dorastanie. Adolescentki (i adolescenci też) ochoczo przyjmują normy alternatywne do wpajanych im w dzieciństwie. Gdyby już osiągnęła dojrzałość, a z nią także własny, niewymagający odwołania do autorytetów porządek moralny, miałaby szansę spojr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy