Ile osób realnie ma problem z rozrywką losową?
W debacie publicznej często pojawiają się skrajne opinie. Dane są bardziej wyważone.
POLECAMY
Szacunki populacyjne wskazują, że około 1–2% dorosłych spełnia kliniczne kryteria zaburzenia hazardowego, natomiast wskaźniki tzw. problem gambling (w zależności od użytej skali – PGSI, DSM-5, SOGS) mieszczą się zwykle w przedziale 0,1%–5,8% populacji.
Co istotne, analizy rynkowe pokazują silną koncentrację strat – osoby grające na poziomie szkodliwym mogą odpowiadać nawet za około 60% całkowitych strat generowanych w systemie hazardowym. To oznacza, że zdecydowana większość graczy mieści się w grupie rekreacyjnej, ale niewielki odsetek doświadcza realnych szkód.
Polska na tle Europy
Badanie e-gamingu online w Polsce (próba reprezentatywna n=2000) pokazało, że:
- 4,1% dorosłych uczestniczyło w grach losowych,
- w tej grupie 26,8% spełniało kryteria problemowego e-gamblingu według zastosowanego narzędzia pomiarowego.
Najczęściej wskazywane formy to loterie i zakłady sportowe. W analizach polskich badań często wykorzystuje się skalę PGSI, gdzie wynik 8+ oznacza wysokie prawdopodobieństwo problemowego grania.
W Wielkiej Brytanii (jeden z najlepiej monitorowanych rynków) około 2,7% dorosłych uzyskuje wynik PGSI 8+, a niemal połowa populacji deklaruje udział w jakiejś formie rozrywki losowej w ciągu ostatnich tygodni.
Dlaczego rynek gier losowych jest tak angażujący?
Z punktu widzenia psychologii kluczowe są trzy obszary:
1. Mechanizm nieprzewidywalnej nagrody
Gra losowa działa w oparciu o tzw. harmonogram wzmocnień o zmiennym stosunku – wygrana pojawia się po nieprzewidywalnej liczbie prób. To jeden z najsilniejszych mechanizmów podtrzymujących zachowanie w psychologii uczenia się.
2. „Prawie wygrana” (near-miss)
Badania neuroobrazowe pokazują, że sytuacja „o włos od wygranej” aktywuje obszary mózgu związane z nagrodą (m.in. prążkowie). Choć realnie jest to przegrana, subiektywnie zwiększa motywację do dalszej gry.
3. Zniekształcenia poznawcze
Iluzja kontroli czy tzw. gambler’s fallacy („teraz musi się udać”) są dobrze opisanymi mechanizmami poznawczymi. Meta-analizy pokazują, że nasilone błędy poznawcze korelują z większym ryzykiem problemowego grania.
Jeśli chcesz głębiej zrozumieć psychologiczne podłoże potrzeby ryzyka i nagrody, warto przeczytać:
https://charaktery.eu/artykul/dlaczego-ludzie-graja-psychologiczne-mechanizmy-stojace-za-potrzeba-ryzyka-i-nagrody
Co wyróżnia rozrywkę losową online od tradycyjnej?
Literatura wskazuje na kilka czynników zwiększających intensywność:
- wysoka częstotliwość zdarzeń (dużo rund w krótkim czasie),
- dostępność 24/7,
- płatności cyfrowe zmniejszające „psychologiczny koszt wydawania pieniędzy”,
- zakłady in-play zwiększające liczbę mikrodecyzji.
Eksperymenty pokazują, że nawet proste spowolnienie tempa gry może obniżyć łączną kwotę wydatków — co potwierdza znaczenie struktury produktu.
Rozrywka losowa a zdrowie psychiczne
Przeglądy badań wskazują na współwystępowanie problemowego grania z depresją, zaburzeniami lękowymi oraz nadużywaniem substancji. Jednocześnie podkreśla się, że szkody dotykają również bliskich gracza — finansowo i emocjonalnie.
Szczegółowe analizy epidemiologiczne i przeglądy badań nad uzależnieniami behawioralnymi można znaleźć w bazie National Institute on Drug Abuse (NIDA):
Co realnie zmniejsza ryzyko?
Najskuteczniejsze strategie ochronne to:
- ustalanie limitów depozytu i czasu gry przed rozpoczęciem sesji,
- korzystanie z opcji samowykluczenia,
- traktowanie gry jako rozrywki, nie źródła dochodu,
- świadomość mechanizmów psychologicznych.
Badania pokazują, że narzędzia limitujące mogą redukować wydatki u części graczy, choć ich skuteczność zależy od sposobu wdrożenia i stopnia zaawansowania problemu.
Świadomy wybór zamiast impulsu
Gaming online nie jest zjawiskiem jednowymiarowym. Dane wskazują, że:
- około 1–2% populacji spełnia kryteria klinicznego zaburzenia,
- kilka procent może doświadczać problemowego grania,
- mechanizmy takie jak near-miss i szybkie tempo gry zwiększają zaangażowanie,
- odpowiednie narzędzia ochronne realnie pomagają ograniczać ryzyko.
Kluczowe pytanie nie brzmi więc „czy grać?”, lecz „jak grać świadomie?”. Wiedza o mechanizmach psychologicznych i znajomość rynku pozwala podejmować decyzje w sposób bardziej racjonalny — a to zawsze zmniejsza ryzyko.