Czy robiąc to, co kochasz, możesz się wypalić? O tym, dlaczego pasja do pracy może kosztować zdrowie

Zdrowie w pracy

„Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w życiu”. To zdanie od lat krążące w motywacyjnych poradnikach stało się współczesnym przepisem na udane życie zawodowe. „Znajdź pracę, która jest pasją, a unikniesz wysiłku, zmęczenia i będziesz cieszyć się nią do końca swoich dni”. To kusząca obietnica, szczególnie na gruncie kultury osiągnięć, w której obecnie żyjemy. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się, ile w tym zdaniu jest prawdy, a ile pułapki, która może prowadzić do wypalenia.

Od zaangażowania do wypalenia

Pojęcie „wypalenia zawodowego” zawdzięczamy Herbertowi Freudenbergerowi, który zaobserwował zmiany, jakie zachodziły u pracowników ośrodka dla osób uzależnionych od narkotyków. Ludzie, którzy przychodzili do pracy pełni ideałów, po pewnym czasie stawali się zmęczeni, cyniczni i obojętni. 
Z kolei Christina Maslach, obserwując osoby pracujące w stresujących zawodach pomocowych, opracowała trójwymiarowy model wypalenia, na który składają się: 

POLECAMY

  1. wyczerpanie emocjonalne – poczucie, że nie mamy już z czego dawać, gdyż wyczerpaliśmy zasoby psychofizyczne; 
  2. depersonalizacja – narastający dystans wobec ludzi przeradzający się w cynizm; 
  3. obniżone poczucie własnej skuteczności, czyli wrażenie, że nie potrafimy już robić tego, w czym kiedyś czuliśmy się ekspertami.

Powyższe wymiary często uzupełnia się o element egzystencjalny, nazywany rozczarowaniem. Pojawia się on u osób, które traktują swoją pracę jako misję i chcą realnie pomagać innym, aby zmieniać świat na lepsze. Z czasem konfrontacja tej wizji z rzeczywistością doprowadza do utraty entuzjazmu oraz zwątpienia, czy praca w ogóle ma sens. 

Za dużo mobilizacji, za mało regeneracji

Wypalenie to proces stopniowy, który często rozwija się niezauważalnie. U jego podstaw leży długotrwała mobilizacja organizmu, po której nie następuje wystarczająca regeneracja. Często zapominamy, że każdy dzień pracy wymaga od nas wydatkowania zasobów: energii, uwagi czy regulacji emocji. Zasoby te powinniśmy odbudowywać podczas odpoczynku. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy tego nie robimy i wydatkowanie zaczyna systematycznie przekraczać regenerację.
Z perspektywy układu nerwowego organizm zbyt długo pozostaje w trybie mobilizacji. Reakcja stresowa, która zachodzi również w pracy, w krótkiej perspektywie pomaga radzić sobie z wyzwaniami, poprawia koncentrację, dodaje energii i motywacji. Kluczowe jest jednak, by po fali mobilizacji następował powrót do równowagi. Gdy tego brakuje, a stres, który miał pojawić się tylko na chwilę, staje się przewlekły, często pojawiają się m.in. zaburzenia snu, problemy z koncentracją, drażliwość czy dolegliwości somatyczne. To pierwsze zwiastuny wypalenia.

Wypaleni pasjonaci

Osoby zgłaszające się po pomoc z objawami wypalenia to często ludzie głęboko zaangażowani i kochający swoją pracę. Nierzadko mówią, że praca jest ich pasją. Nie bez pow...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    Prezes Polskiego Instytutu Mindfulness, nauczyciel mindfulness, prawnik. Prowadzi szkolenia i warsztaty z zakresu uważności i życzliwości dla siebie. Koncentruje się na tematach radzenia sobie ze stresem, zarządzania zmianą, komunikacji oraz sztuki odpoczynku w oparciu o praktykę uważności. W mediach społecznościowych znany jako @bartoszjakimiec, gdzie zachęca ludzi do prowadzenia uważnego życia. Jego misją jest uczenie innych, jak dzięki praktyce uważności odnaleźć spokój w pędzącym świecie.

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI