Ciągle uciekam

Nałogi i terapie Praktycznie

Jestem DDA. Ludzie postrzegają mnie jako silną osobę, dobrze radzę sobie na uczelni, jestem chwalona w pracy. Nie mam jednak w ogóle przyjaciół, tylko kilkoro znajomych.

Nie spotykam się z rówieśnikami. Uważam ich za bezwartościowych pijaków, pustych imprezowiczów. Dobry kontakt mam tylko z kilkoma starszymi ode mnie znajomymi.

POLECAMY

Ja nie uznaję alkoholu. Każdy, kto pije, według mnie robi źle. Swoich rodziców nienawidzę, szczególnie matki. Tylko na wódkę nie było jej żal pieniędzy. W szkole wszyscy mnie poniżali. Musiałam żebrać o akceptację rówieśników, robiąc za nich prace domowe lub rozdając swoje długopisy. (...) Teraz mam problem z moim chłopakiem. On też ma za sobą trudne dzieciństwo, ale nie jest DDA.

Mieszka z dziadkami, z którymi ma niezwykle trudne relacje. Gdy jestem chora, to on nie może zostać u mnie na noc. Gdy jestem zdrowa też nie. Ciągle czegoś od niego chcą. Nie umiem się pogodzić z tym, że muszę się nim dzielić, że nie możemy mieszkać razem. Ciągle mam poczucie opuszczenia, a ja marzę tylko o tym, żeby ktoś mnie po prostu kochał i w końcu się mną zaopiekował. Mam dość tego, że zawsze to ja opiekuję się innymi, brakuje mi już siły...

Moje życie jest beznadziejne, najlepiej by było gdybym umarła, bo cały mój świat jest nienormalny! Nie wiem, co dalej robić. Wyprowadziłam się półtora roku temu z miasta, w którym się wychowałam. Myślałam, że zacznę nowe życie i w końcu będzie normalnie. Niestety, moje oczekiwania nie spełniły się. Czuję, że nikt mnie tu nie chce.

Moje życie to jedna wielka ucieczka przed życiem, tylko ja nie wiem gdzie uciekać?
Kto chciałby być z takim śmieciem jak ja?
Pomocy!

Paulina

Marzenna Kucińska jest psychologiem, psychoterapeutą Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej, trenerem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. W Instytucie Psychologii Zdrowia prowadzi szkolenia z podstaw pomocy psychologicznej.

Witaj Paulino,

To nie Twój świat jest nienormalny, a jedynie sposób, w jaki myślisz o sobie i innych nie jest adekwatny do realiów Twojego życia.

Czy określiłabyś śmieciem kogoś, kto świetnie się uczy i jednocześnie pracuje, zdobywając uznanie innych, kto potrafi pokochać drugą osobę i trwać w tym związku? Ja myślałabym o takiej oso...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Tylko w ten weekend kupisz prenumeratę 20% TANIEJ

Zobacz więcej

POLECAMY

Przypisy