Dołącz do czytelników
Brak wyników

Małpa w kąpieli

7 lutego 2022

NR 2 (Luty 2022)

Chore ciałko

0 626

Kiedy prowadzę moją córkę do przedszkola i coraz rzadziej pozwala się ona wziąć za rękę, nigdy nie myślę o kruchości jej ciała. Ta ręka jest żywa, ruchliwa, drobna i ciepła, więc rzadko kiedy pozwala na jakąkolwiek myśl o słabości. W jej dłoni kryje się raczej nadzieja, oczekiwanie na wzrost, na przygodę, gotowość do wyrwania się, machania i wskazywania palcem. Ale kiedy ta dłoń spoczywa na poduszce wieczorem, już nieruchoma, ukołysana, rozluźniona, to zanim wymknę się na palcach z ciemnego pokoju, zalewa mnie zawsze niewielka i już coraz lepiej kontrolowana fala niepokoju. To w ogóle nie fair, że przyszłym rodzicom nikt nie mówi o cyklu przypływów i odpływów zachwytu i niepokoju, o dwóch falach i dwóch prędkościach uczuć: między skrajną miłością i skrajnym przerażeniem, między wybieganiem w przód i cofaniem się w czasie, zawsze do chwili porodu, gdy w gruncie rzeczy traci się panowanie nad tą drugą osobą, która już nigdy nie zniknie z żadnej myśli, jaka przebiega nam przez głowę. 
Jak wszystkie matki mam problem z czytaniem o chorych dzieciach, stawiam opór wszystkim tym historiom na poziomie emocjonalnym, filtr perspektywy dziecięcej robi mi krzywdę, a nie upraszcza świat przedstawiony. Literatura posługuje się takim rozwiązaniem, by pokazać świat jako nieoczywisty, tajemniczy, często nielogiczny, budzący przerażenie, zdumienie, wymagający rozszyfrowania, rozczytania. Rzadko kiedy, bo to wymaga wyjątkowego mistrzostwa, daje się opowiedzieć coś więcej, ale tak właśnie pisała Christine Lavant, austriacka prozaiczka, zmarła w 1973 roku. W dwóch jej książkach, które ukazały się po polsku, na plan pierwszy wysuwa się szpital: w Zapiskach z domu wariatów chodzi o szpital psychiatryczny, do którego Lavant trafiła sama jako młoda kobieta, na własną prośbę zresztą. W opowiadaniu „Dziecko” (z tomu Zapiski na drzwiach…) to szpital dziecięcy, także odprysk z biografii jej samej: urodzona w 1915 roku, w czasie pierwszej woj...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy