Zawłaszczona perspektywa

Style życia

Zadzwonił do mnie znajomy, który od kilku tygodni kieruje transportami broni i leków do miejsc walk w Ukrainie. Dopytuję go o szczegóły wojennej rzeczywistości. 
– Wiesz, jak to na wojnie. Trupy wszędzie – odpowiada.
– Ale widziałeś je z samochodu?
– No nie. Jak nosisz skrzynie ze sprzętem, to czasem musisz przejść nad zwłokami.
– Dla mnie byłoby to trudne.
– Tak sobie właśnie pomyślałem. Jakby tu Majewska była, to zaraz by histerie odstawiła, szczególnie gdybyś zobaczyła te ciała dzieci.

POLECAMY

Po czym ponad godzinę szczegółowo opowiadał mi o tym, co widział, „perspektywą Majewskiej”, puentując: „No, ale wiesz, jak chcesz pomagać, to musisz być twarda”. On sam w swojej opowieści mógł wpisać siebie w szufladkę twardziela, bo to, co się w niej nie mieściło, czyli emocje, empatia, wrażliwość, przypisał mnie. Jego percepcja skonstruowała sobie scenę zdarzeń, na którą mnie zaprosił, i swojej opowieści dał mój głos. Nadal to była jego opowieść, ale przypisana mojemu widzeniu świata. 
Inna sytuacja. Na kanapie śpią zmęczone długim spacerem moje psy. Ja z trójką znajomych pijemy kawę. W pewnym momencie koleżanka patrzy na Kefira: „Zobacz, jaki on smutny. Odkąd wzięłaś Harleya do siebie, ten pies niknie w oczach. Ma depresję, bo nie poświęcasz mu tyle czasu, co kiedyś. Taki zagubiony się czuje i niepotrzebny”. Czy na pewno jest to opowieść o emocjach mojego psa, czy raczej kontekst sytuacyjny znany mojej znajomej, że adoptowałam kolejnego sierściucha, uruchamia w niej jej własne emocje, które znajdują ujście dzięki ujęciu ich z punktu widzenia Kefira? 
Ponoć tylko my ludzie mamy taką umiejętność przyjmowania cudzej perspektywy. Mój pies, owszem, może mi pokazać, gdzie leży jego piłeczka, ale już nie potrafi mi powiedzieć, czy leżała ona wczoraj w tym samym miejscu, albo nie potrafi zapytać, o której wrócę z pracy. Zdolność konstruowania rzeczywistości innej niż ta dziejąca się tu i teraz ma nas odróżniać od zwierząt. Z tej przyczyny nie ma zapewne psiej Tokarczuk czy kociego Twardocha. Jest za to możliwość przeżywania czegoś bardzo trudnego przez mojego znajomego, który był naocznym świadkiem ludzkiego dramatu za pomocą perspektywy kogoś, kto obserwuje tę wojnę jedynie za pomocą mediów i rozmów ze świadkami. Co mu to daje? Pozwala zachować dystans, bo przecież – w jego przekonaniu – to moje przeżywanie zdarzeń. Projektuje je na mnie i w ten sposób dalej może o sobie myśleć w kategoriach kogoś, kto potrafi na zimno przeżywać trudne obrazy, a równocześnie dać upust swoim emocjom. 
Mój pies, gdy mu jest źle, przychodzi i kładzie mi łeb na kolanach. Nie potrzebuje też niczyjej zgody na machanie ogonem i przyniesienie piłeczki. Okazuje się, że to, co dla psa jest oczywistością, dla wielu ludzi nie. Zanim zaproponują mi swoją piłeczkę, potrzebują „dać sobie prawo” do tej zabawy. Skonstruować fikcyjny świat, w którym tak samo bawią się „normalni ludzie”, co może znaleźć wyraz w słowach: „Słuchaj, może chodźmy i usiądźmy jak normalni ludzie na kawie na krakowskim Kazimierzu?”. Jakby potrzebowali dać sobie legitymizację, że wypicie tej kawy nie wykluczy ich z grona normalności. Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, niż to się pozornie może wydawać, bo w tej kawie zabiera głos ewolucja.
Rodzi się dziecko i żeby przetrwać, potrzebuje innych, którzy je przebiorą, nakarmią, dadzą ciepło. Noworodek sobie nie poradzi, więc intuicja podpowiada mu, by uczył się „zgadywać”, czego oczekują od niego inni i co mu zwiększy jego szansę na przetrwanie we wspólnocie. Reguły każdej społeczności wyznacza i językowo definiuje norma, która językowo jest chojnie obecna w rodzinnych rozmowach. Kiedy więc matka publicznie karci nastolatka, mówiąc: „Czy ty się nie możesz normalnie zachować i zjeść tego kotleta nożem i widelcem”, to przekaz jest jasny: „Taki, jaki jesteś, czyli gdy nie używasz sztućców, jesteś poza normą, bo przecież każdy normalny człowiek zachowałby się inaczej”. Przeka...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Tylko w ten weekend kupisz prenumeratę 20% TANIEJ

Zobacz więcej

POLECAMY

Przypisy