Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

4 lutego 2020

NR 2 (Luty 2020)

Uśpione nuty

127

Gdy usłyszałem mowę noblowską Olgi Tokarczuk, zrobiło mi się żal umarłych nut tak bardzo, że… zabrałem się do pracy.

Operacja się udała, wyniki badań potwierdziły, że organizm także wygrał walkę. Za mną kilka tygodni wypełnionych rehabilitacją, podkręcaną okrzykami rehabilitantów: „Panie Jerzy, proszę się postarać”, „Jeszcze trochę maestro, jeszcze…”. Wydawało się, że dzięki postępom ortopedii i staraniom, by mnie usprawnić, wszystko wróci do normy, ale nie wróciło, mimo że przez moją głowę ciągle przetaczała się myśl: Zobowiązałeś się napisać kompozycję na flet z orkiestrą, i już dawno na trzy akordeony. Wysilałem mózg, ale natrafiałem na pustkę! Usiłowałem pokonać niemoc twórczą, zasiadając nad poliniowaną kartką, za przykładem Szostakowicza, który – gdy opuszczała go wena – zaczynał od pisania jakichkolwiek nut. Niestety, to też nie działało. Sytuację pogarszały telefony od przyjaciół, ponieważ każdy pytał, jak się czuję, a zaraz potem – czy coś piszę. To było okropne! Czułem się jak ktoś przyłapany na lenistwie, rozpieszczony maminsynek, który nie może się pozbierać po przykrym wydarzeniu. Spacery też nie poprawiały sytuacji, depresyjne opary rozciągały się nade mną na przekór tezie, że wysiłek sprzyja podnoszeniu adrenaliny. Nuty uciekały.

POLECAMY

W maju mam dyrygować w Filharmonii Narodowej Symfonię Nr 1 fińskiego kompozytora Jeana Sibeliusa. Bardzo lubię finezję jego kompozycji, długie, piękne linie melodyczne i niezwykle dramatyczne, pełne mocy finały. Dyrygowałem wszystkie symfonie Sibeliusa na wielu estradach świata. Najczęściej grane są symfonie Piąta i Druga, ale Pierwsza zapowiada już rozwiązania nowatorskie w stosunku do romantyzmu i ma wszystkie cechy charakterystyczne dla oryginalnego języka Sibeliusa. Wyciągnąłem partyturę, spojrzałem na datę jej powstania: 1898. Ostatni utwór napisał Sibelius w 1926 roku – to była Tapiola (Ósmą symfonię napisał w 1829 roku, ale ją zniszczył. Wyobrażam sobie, jakie to musiało być dramatyczne przeżycie dla kompozytora!). Żył długo, zmarł we wrześniu 1957 roku, a przez ostatnie 31 lat życia już ni...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy