Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

4 lutego 2020

NR 2 (Luty 2020)

Piernikowy cud

134

Wybitny lekarz neurochirurg, a prywatnie mój przyjaciel, powiedział kiedyś: „kto nie wierzy w cuda, nie jest racjonalistą”.

Kolejne piękne Święta minęły, ale zanim nadeszły, nie było mi ani radośnie, ani do śmiechu. W tym roku ze wszystkich stron, nawet gdy nieopatrznie włączyłam radio i nie była to „Dwójka”, atakowała mnie reklama: „Wszystkiego najtańszego!”. Z jednej strony było to życzenie społecznie uzasadnione. Myślę, że wielu rodzin nie było stać na te święta, chociaż wcale nie kupowały sprzętu AGD. Zwyczajnie, jak w mojej ulubionej książeczce z dzieciństwa, gdzie prosta historyjka o starszej siostrze wychowującej piątkę młodszego rodzeństwa wywoływała u mnie dziecięce łzy, ale także refleksję. Otóż owa uboga, osierocona rodzina siadała do Wigilii przy wyziębionym kominku, bo nie było drewna na opał, a Starsza Siostra, na imię jej chyba było Helena, płakała w kuchni, bo dosłownie nie miała nic, co mogłaby położyć na talerz. I wtedy zdarzył się wigilijny cud. Przybył Nieznajomy Podróżny, z pozoru równie ubogi. Helena zaprosiła go do stołu i okazało się, że podróżny jednak trochę ma. Zapamiętałam to „trochę”. Miał mianowicie bochenek chleba, trzy śledzie, i siedem pierników. Tak więc każdy przy wigilijnym stole miał swój własny, słodko-korzenny, polukrowany piernik. No i ogień, za jakąś anielską sprawką, także zjawił się na kominku. 

POLECAMY

Reklama „wszystkiego najtańszego” wydała mi się po prostu nieprzyzwoicie konsumpcyjna, gdy widziałam ten przysłowiowy już niemal, przedświąteczny szał kupowania, w dodatku przy akompaniamencie płynących z głośnika kolęd. Jak wiadomo, kolęd w adwencie się nie słucha, zaczyna się je śpiewać dopiero w tym jedynym dniu w roku, w którym cud się rodzi, a moc truchleje. A że właśnie dziesięć dni przed świętami byłam na premierze Biesów Dostojewskiego w niezwykłej reżyserii i świetnej adaptacji Janusza Opryńskiego, słowa, które padły ze sceny wydały mi się proroczo public...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy