Chyba nie będzie dużym spoilerem, jeśli powiem już na początku, że tytułową „milczącą przyjaciółką” w filmie Ildikó Enyedi, nagrodzonym na festiwalu w Wenecji, jest… drzewo. A dokładnie miłorząb, który przygląda się życiu bohaterów na przestrzeni ponad stu lat. To odwrócenie perspektywy przekształca wielowątkową historię w kontemplacyjny esej. Po drodze zmieniają się kostiumy, epoki i problemy, a drzewo o wachlarzowatych liściach, posadzone w jednym z niemieckich ogrodów botanicznych, ciągle trwa, pamięta czy nawet tęskni.
Mimowolnie przejmujemy jego spojrzenie. Dużo bardziej całościowe niż nasze, pozwalające dostrzec tajemnicze związki między naturą i człowiekiem. W tym przypadku uzbrojonym w aparat naukowy, ale w każdej epoce tak samo samotnym. Bowiem ludzkimi bohaterami tego...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.