Wydaje się, że słowo trauma przez powszechne używanie straciło wyrazistość i semantyczną treść. Problemem, który określa (a może określał?), zajmują się akademiccy badacze i praktykujący klinicyści. Stało się tak, że tym słowem, w różnym znaczeniu, posługują się pozakliniczni psychoterapeuci, dziennikarze, blogerzy i podkasterzy, a także laicy w codziennych rozmowach o życiu. Może nawet dzieci. Dzieci lubią używać nowo poznane słowa, nawet wówczas, gdy nie znają ich semantycznej treści. Ale potrafią też opisywać trudne zjawiska, nie używając słów, których znaczenia nie rozumieją.
Doktor sztuk plastycznych Anna Poduszyńska opracowała książkowe wydanie Opowieści o kotach, napisanych i zilustrowanych przez siedmiolatka. Przygotowała ją do druku wspólnie z autorem*. Książeczkę o...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.