Pieniądze spokoju nie dają. Dlaczego bezpieczeństwo finansowe zaczyna się w głowie?

Zdrowie w pracy

Koniec miesiąca. Konto po ostatniej wypłacie wygląda całkiem dobrze, rachunki zapłacone, lodówka pełna, nic pilnego nie wisi nad głową. A mimo to gdzieś w tle słyszysz ten głos pełen niepokoju: „Zaraz coś się wydarzy”, „To nie potrwa długo”, „Trzeba odłożyć na czarną godzinę”. Zanim się obejrzysz, a już analizujesz najczarniejsze scenariusze zwiastujące kryzys finansowy. Znasz ten stan?

Jeśli tak, to dobra wiadomość jest taka, że nie jesteś sam. I może Cię zaskoczę, ale grubość Twojego portfela ma z tym stanem mniej wspólnego, niż moglibyśmy pomyśleć. 

POLECAMY

Spokój i pieniądze nie zawsze idą w parze

Mogłoby się wydawać, że pieniądze dają spokój. Badania pokazują jednak, że same pieniądze nie wystarczą, a poczucie bezpieczeństwa finansowego w dużej mierze nie jest związane z naszym stanem konta, lecz z tym, co dzieje się w naszej głowie. Można bowiem zarabiać obiektywnie dużo i wciąż budzić się w nocy z myślą, że zaraz nam zabraknie. Z drugiej strony możemy mieć obiektywnie niewiele i spać spokojnie. Wydawałoby się, że więcej pieniędzy oznacza więcej spokoju, jednak rzeczywistość pokazuje zupełne inne zależności. 
Warto w tym miejscu odwołać się do badań prof. Dominiki Maison z 2025 r., z których wynika, że blisko 70% Polaków wierzy, iż pieniądze dają szczęście. Jednocześnie wiemy, że związek między zamożnością a szczęściem nie jest tak silny, jak mogłoby się wydawać. Pomimo tego, że w ciągu ostatnich dekad realne dochody Polaków zwiększyły się, to przeciętne zadowolenie z życia praktycznie się nie zmieniło. Okazuje się, że o poczuciu szczęścia czy spokoju decyduje nie to, ile ktoś naprawdę zarabia i jaka jest obiektywnie jego sytuacja materialna, lecz to, jak ją subiektywnie postrzega.
To wniosek bliski naukom mind­fulness. Na nasz poziom stresu nie wpływa sama sytuacja, lecz to, jak ją oceniamy i jakie nadajemy jej znaczenie. Czy jest to dla nas zagrożenie, wyzwanie, a może sytuacja jest neutralna? Czy mamy wystarczające zasoby, aby sobie poradzić z daną sytuacją? W zależności od subiektywnej oceny pojawia się odpowiednia reakcja na bodziec stresowy.
Znane są sytuacje, w których osoby o wysokich dochodach i obiektywnie stabilnej sytuacji finansowej wciąż wskazują ją jako swój główny stresor. Dochód rośnie, a niepokój nie maleje, czasem wręcz rośnie razem z nim, bo przecież im więcej mamy, tym więcej możemy stracić. Stan konta nie zawsze idzie w parze ze stanem spokoju, którego tak bardzo pragniemy. 

Bezpieczeństwo finansowe, które mieszka w głowie

Poczucie bezpieczeństwa finansowego kształtuje się na długo, zanim odbierzemy pierwszą wypłatę. Często wynosimy je z domu. Z tego, jak o pieniądzach mówiło się (albo milczało) przy stole, czy były źródłem lęku i konfliktów, czy raczej spokoju. Jeśli naszemu dorastaniu towarzyszyła atmosfera nieustannego napięcia wokół tematu pieniędzy, to możemy wnieść w dorosłość wewnętrzny niepokój, którego nie ukoi nawet wysoki stan konta – i odwrotnie. Jeśli ktoś doświadczył niedostatku przeżywanego bez paniki, to może czuć spokój nawet przy obiektywnie skromnych dochodach.
Nasze wczesne doświadczenia zamieniają się w głosy w naszej głowie: „Musimy coś zrobić, bo pieniądze się skończą”, „Nie możesz wydawać na s...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    Prezes Polskiego Instytutu Mindfulness, nauczyciel mindfulness, prawnik. Prowadzi szkolenia i warsztaty z zakresu uważności i życzliwości dla siebie. Koncentruje się na tematach radzenia sobie ze stresem, zarządzania zmianą, komunikacji oraz sztuki odpoczynku w oparciu o praktykę uważności. W mediach społecznościowych znany jako @bartoszjakimiec, gdzie zachęca ludzi do prowadzenia uważnego życia. Jego misją jest uczenie innych, jak dzięki praktyce uważności odnaleźć spokój w pędzącym świecie.

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI