Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

2 września 2019

NR 9 (Wrzesień 2019)

Paw w Łazienkach

85

Tego lata zdarzyło mi się zastanawiać kilkakrotnie i nad wielkością człowieka, i… nad jego małością.

Od wielu lat nie mieszkam w śródmieściu Warszawy, ale chętnie wybieram się do Łazienek Królewskich. W mojej dzielnicy są oczywiście parki i można by nie marnować tyle czasu, jednak eskapady do warszawskich Łazienek usprawiedliwia fakt, że to park niezwykły, a poza tym tylko tam zdobywam się na dłuższe spacery (pożądane w ramach rehabilitacji). Ubóstwiam także przysiadać na ławkach, patrzeć, kontemplować i uczyć się taktów, które sprawiają mi kłopot. Wyjątkowo piękne, wiekowe i majestatyczne drzewa, które nieodmiennie robią na mnie wrażenie, prowokują do przeróżnych rozważań. Tego lata zdarzyło mi się zastanawiać kilkakrotnie i nad wielkością człowieka, i… nad jego małością.

Do myślenia o wielkości popchnęła mnie pewna akcja, o której usłyszałem – chodziło o pomoc finansową dla dzieci zmagających się z chorobą nowotworową. Okazuje się, że w okresie remisji w amerykańskim ośrodku podają malcom szczepionkę odpornościową, która działa cuda. Nie za darmo i nie są to koszty małe. Na szczęście są osoby, które nie szczędzą sił, by zebrać te olbrzymie sumy. Jedną z nich poznałem i muszę przyznać, że zaangażowanie tego pana, umiejętność przełożenia współodczuwania na konkretną pomoc zrobiły na mnie wrażenie. I jeszcze jedno: mały synek wzorem tatusia zbierał „pieniążki” na zabawki dla siebie, ale i dla chorych dzieci. Prawdopodobnie w dorosłym życiu też będzie pamiętał o potrzebujących, poświęcanie własnej energii i czasu, żeby zrobić coś dla innych, potraktuje jako coś zwyczajnego.

A małość? Poprosiłem majętną osobę o dołączenie do tej akcji. Z uśmiechem poświadczającym osobisty spryt oświadczyła, że nie d...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy