Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

26 lipca 2017

Demony na drodze

27

W niejednej osobie budzą się demony, gdy siada za kierownicą. Wielu kierowców to prawdziwa mieszanka wybuchowa emocji i temperamentów. Czy jesteś jednym z nich?

Janek (23 lata) dopiero za dziewiątym podejściem zdał egzamin praktyczny. Oblewał kolejne próby, bo gwałtownie ruszał z miejsca i raptownie hamował. Drogę traktował jak przeciwnika, innych kierowców obrzucał wyzwiskami, wykonywał obraźliwe gesty. Nie znosił, gdy ktoś go wyprzedzał lub jechał przed nim. Pewnego dnia o mało nie doprowadził do tragedii, gdy nie zdążył wyhamować i wjechał w samochód przed nim.

Mad Max i inne typy

Według klasyfikacji psychologa transportu Andrzeja Markowskiego można wyróżnić pięć typów kierowców. Są to: odreagowujący lęki, cierpiący na syndrom Mad Maxa, asertywni, wychowawcy albo słodkie blondynki.
Janek należy do kierowców typu Mad Max. Takie osoby niejednokrotnie stwarzają zagrożenie na drodze, ponieważ cechuje je silna tendencja do ryzykownych i agresywnych reakcji. Często przekraczają dozwoloną prędkość i łamią przepisy drogowe. Mają potrzebę potwierdzania własnej wartości.

Wychowawcy z kolei nie tolerują u innych jakichkolwiek błędów. Myślą: Zajechałeś mi drogę, to ja też ci zajadę, żebyś wiedział, jakie to było niebezpieczne. Uważają, że inni kierowcy są od nich znacznie gorsi, popełniają więcej błędów. Na tym przekonaniu budują poczucie własnej wartości. Nie dostrzegają swoich błędów i słabości.

Słodkie blondynki to kierowcy, którzy udają głupich. Naginanie przepisów tłumaczą roztargnieniem lub nieuwagą. Próbują zatuszować prawdziwe powody łamania przepisów. „Ups, nie zauważyłem zakazu” – mówią, a tak naprawdę chodziło o to, by sprytnie podjechać w upatrzone miejsce. Nie interesują ich skutki takich zachowań.

Kierowcy, którzy odreagowują lęki, traktują swój samochód jak twierdzę, odizolowującą ich od świata zewnętrznego. W aucie skłonni są rozładowywać lęki i stresy wynikające z codziennych niepowodzeń. Trudno przewidzieć ich reakcje – mogą być zarówno ostrożni, wycofani, jak i skrajnie agresywni wobec innych kierowców.

Typ asertywny jest kierowcą idealnym. Nie reaguje na zaczepki innych, nie wywołuje konfliktów na drodze, stara się przede wszystkim bezpiecznie dotrzeć do celu. Jest przeciwieństwem Mad Maxa – zawsze jeździ zgodnie z przepisami i kieruje się zasadą: jestem tak samo ważny jak inni uczestnicy ruchu drogowego.

Drogowy neurotyk

Od czego zależy, jakimi kierowcami jesteśmy? Liczy się nasza osobowość, w tym dojrzałość emocjonalna, przystosowanie do otoczenia oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem. Dojrzałe zachowanie na drodze psychologowie wiążą z kilkoma cechami osobowości. Ważne są:
• adaptacja, czyli zdolność dostosowania się i zachowania poczucia bezpieczeństwa mimo zachodzących zmian;
• motywacja, czyli umiejętność dążenia do wyznaczonego celu;
• empatia, czyli zdolność wczuwania się w sytuację drugiej osoby;
• sumienność, czyli wykonywanie zadań zgodnie z przyjętymi standardami;
• a także samokontrola, regulowanie emocji i akceptacja własnej osoby.
Dojrzałość społeczną kierowcy można zbadać za pomocą różnych narzędzi, np. Kwestionariusza CISS. Tak możemy wyłowić kierowców skoncentrowanych na emocjach i cechujących się wysoką neurotycznością oraz introwersją, a tym samym z wysokim poziomem lęku i labilności emocjonalnej. Są oni mniej odporni na stres i gorzej radzą sobie w trudnych sytuacjach na drodze. Nie są w stanie podejmować szybkich decyzji, reagują lękowo i nerwowo. Natomiast kierowców skoncentrowanych na zadaniu cechuje zrównoważenie emocjonalne i odporność na stres. W trudnych sytuacjach na drodze potrafią zachować zimną krew i szybko podjąć decyzję. Cechuje ich wyższa ekstrawersja, asertywność i dojrzałość społeczna.

Diagnozując osobowość za pomocą różnych kwestionariuszy, można zauważyć ciekawe zależności między cechami kierowcy a jego zachowaniem na drodze. Kierowca z wysoką neurotycznością jest nadmiernie ostrożny, ustępuje wszystkim na drodze, ma trudności z podejmowaniem decyzji. Jeśli do wysokiej neurotyczności dołączy wysoka ekstrawersja i podwyższona psychotyczność, to można podejrzewać, że mamy do czynienia z syndromem Mad Maxa.

Badania potwierdz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy