Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

10 marca 2020

NR 3 (Marzec 2020)

Wspomnienia z Hongkongu

127

Co warto wspominać? Myślę, że wszystko, co się naprawdę w pamięć wpisało – i to nie bez racji.

Tę właściwość mają wspomnienia z podróży. Wszelkich! A zwłaszcza tych dalekich, bardzo dalekich, przypuszczalnie niepowtarzalnych. Nie przypadkiem w ostatnim czasie myśli często biegną w dwóch kierunkach: do Hongkongu i do Australii.

POLECAMY

W Hongkongu byłam pod koniec brytyjskiej przynależności wyspy. Poleciałam tam na zaproszenie skierowane do mnie za pośrednictwem przyjaciół ze Światowej Rady Kościołów. Coraz bardziej zdaję sobie sprawę, jak znaczący i niezwykły był to fakt. Chińczycy – ekumeniści chcieli zapoznać się z doświadczeniem polskim właśnie wtedy, gdy sami mieli odzyskać kontakt z macierzystym kontynentem i panującym tam systemem.

Chrześcijanie z Hongkongu, ludzie przeróżnych wyznań, chcieli posłuchać bezpośredniego świadka tego, jak katolikom żyje się w jarzmie komunizmu. Nie chodziło o zwykłą ciekawość. Przekonałam się, że chrześcijanie z Hongkongu całkiem konkretnie rozważali perspektywy – własne i swoich rodzin. Rozważali, co robić: wyjechać, póki czas? Czy zostać i nauczyć się żyć w strefie inności?

Zastanawiałam się, jaka opowieść o Polsce i o mnie samej może im się przydać? W sprawie kontaktu z kimś, kto jest inny – inny za sprawą odmienności swego doświadczenia – od dawna wiem, nauczyłam się, że wie...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy