Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

1 listopada 2019

NR 11 (Listopad 2019)

Santa Barbara

125

Pomyślałem o łodzi z naszym europosłem, wysłanym w powszechnym głosowaniu na najdalszą placówkę, gdzie nie uświadczy okazji, by stykać się twarzą z nikim żywym.

– Gdzie twoja stara?

POLECAMY

– Ogląda „Santa Barbara”.
Taki dialog z „Dynastią” by nie przeszedł. Się nie rymuje. Z drugiej strony Santa Barbara nie wywołuje we mnie żadnych skojarzeń, a „Dynastia” multum. A „Santa Barbara”? Santa Barbara? Jakby kto do mnie morsem mówił. Spodziewam się wnętrz w stylu imperialno-tombakowym i plaży, po której biegają bohaterowie podczas czołówki. Chłopak ucieka przed dziewczyną, później ona go dopada, no i na koniec stykają się twarzami w atrapie pocałunku. Leciałem do Santa Barbary, wierząc, że stykanie się twarzami, jeśli się przegra wyścig na plaży, niechby i w atrapie, nie należy do tradycyjnych rytuałów powitalnych santabarbaryjczyków.

W samolocie do Stanów pasażer z lewej strony oglądał odcinki „The Fix”, amerykańskiego sitcomu, gdzie rozmawia się o najważniejszych sprawach. Nie żebym podglądał (do tego bez dźwięku), lecz jednak śmignął mi przed oczyma Korwin-Mikke. Owszem, polityk z muchą prezentuje poglądy z czasów, gdy maczuga była nowością, czy to wszak wystarczyło, aby dostać się do amerykańskiej telewizji? Współpasażer wyjaśnił w odpowiedzi na moje pytanie, że nasz europoseł wypowiada jedno jedyne zdanie: „To naturalne, że kobiety zarabiają mniej, bo są mniej inteligentne”. Odcinek dotyczył dysproporcji w płacach pomiędzy płciami. Chwilowy towarzysz podróży zrewanżował się pytaniem: „Czy w Polsce kobiety są inne – w domyśle: głupsze – niż gdzie indziej na świecie?”. Nie wydaje mi się. Za to wydaje mi się, że wytrzymać w towarzystwie Korwina potrafią wyłącznie istoty o grubej skórze. Pomyślałem o arktycznych morsach, otaczających łódź z panem Januszem, wysłanym w powszechnym głosowaniu na najdalszą placówkę, gdzie nie uświadczy okazji, by stykać się twarzą, niechby twarzą w twarz, z nikim żywym.

Morsy przypłynęły do głowy, gdyż czytałem artykulik o stadzie morsów, które zaatakowały i zatopiły łódź rosyjskiej marynarki wojennej gd...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy