Relacje to spotkania – nigdy na zawsze

Style życia

Żyjemy wśród ludzi. Żyjemy ze sobą, z bliskimi, z naturą. I od narodzin – zawsze w relacji. A żadna z nich nie trwa wiecznie. Relacje to spotkania. Czasem pozostajemy w nich na chwilę, czasem na dłużej. A kiedy czujemy, że warto i nic nie zagraża naszej autonomii – budujemy trwalsze więzi. 

POLECAMY

Wszyscy jesteśmy trochę jak pasażerowie, którzy wspólnie podróżują jednym pociągiem – na każdym z przystanków ktoś wysiada, ktoś inny wsiada, wspólnie odbywamy podróż w jednym przedziale albo mijamy się na korytarzu. Świadomość nieustającej zmiany, nietrwałości naszych relacji pozwala nam oswajać lęki przed porzuceniem, niestałością. To również jakiś rodzaj wolności osobistej, która przeraża, ale jest niezbędna, żeby zbudować więź najtrwalszą z możliwych – z samym sobą. Relacja z innymi nie może być jedynym źródłem radości i najważniejszym celem życia. Tylko zdrowa relacja z samym sobą pozwala wypełnić pustkę, kiedy pasażer z przedziału decyduje się przerwać podróż lub wysiąść na innej stacji. Tylko zdrowa relacja z samym sobą pozwala zbudować poczucie własnej wartości, dzięki któremu zrozumiemy, że nigdy nie będziemy samotni.

To, jakie tworzymy relacje z innymi, kto staje się nam bliski na różnych etapach naszego życia, mówi wiele o nas samych. Relacje bywają złożone i różnorodne, pełne dobrych uczuć lub wzajemnej niechęci, ale jest wiele rzeczy, które można zrobić, aby spotkania z innymi osobami były budujące i wzmacniały nasz dobrostan, ponieważ od tego zależy nasze poczucie szczęścia i długość życia. Wśród najważniejszych czynników warunkujących długie zdrowie i szczęście dr Robert Waldinger wskazał właśnie relacje. Ludzie związani z rodziną, przyjaciółmi czy społeczeństwem są szczęśliwsi, fizycznie zdrowsi i żyją dłużej niż ci, któ...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy