Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

21 maja 2019

NR 5 (Maj 2019)

Ręka z pistoletem

76

Czy możemy ufać swemu rozróżnieniu tego, co było, od tego, co wyobraziliśmy sobie, bo było przez kogoś wspomniane, przywołane pytaniem, westchnieniem?

Pogłośniłam radio i usłyszałam, jak Mariusz Szczygieł opowiadał o swoim przeżyciu w kwestii pamięci. Miał zeznawać jako świadek. Sądził, że nie ma w tej sprawie nic szczególnego do powiedzenia. Aż nagle padło pytanie: „Czy ten człowiek miał broń?”.

To pytanie ożywiło zamarły prąd pamiętania. Reporter zobaczył rękę dzierżącą pistolet. Teraz zastanawia się, czy naprawdę kiedyś to widział, czy może wyobraźnia splotła się tu z nagle obudzoną pamięcią?

Czy możemy ufać swemu rozróżnieniu tego, co było, od tego, co wyobraziliśmy sobie, bo było przez kogoś wspomniane, przywołane pytaniem, westchnieniem?

Czy kiedyś zdarzyło mi się coś takiego? Mistrz Szczygieł pewnie potrafi więcej niż ja. Rasowy reporter nosi w sobie szczególną chemię w stosunku do pamięci, także tej wspieranej czy zamrożonej trwaniem gdzieś na peryferiach.

Aby zobaczyć rękę z pistoletem, Mariusz musiał – może nieświadomie – ożywić pozornie zapomnianą cząstkę swego wnętrza. Albo inaczej – i o to podejrzewam samą siebie – bez zastanowienia zlepił ze sobą błąkające się odpryski, szczątki, ułomki wspomnienia, pasemka wydarzeń, smugi zahaczone o niewyraźne podejrzenia.

Zapamiętam tę relację Szczygła, usłyszaną prawie...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy