Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

29 marca 2022

NR 4 (Kwiecień 2022)

Papryczka

0 463

Ja w ogóle sprzeciwiałem się, żeby robić z tego takie halo i aferę na pół rodziny. Ale żona się uparła, a jak ona się uprze... Jakoś rozumiałem udekorowanie mieszkania, nawet zobowiązałem się wykonać litery do napisu, bo mam pewne zacięcie w tym kierunku, ale i tak wydawał mi się zdecydowanie za długi, ale jak żona się uprze... Specjalnie zakupiony na tę okazję serwis, też pytałem, po co? Jeden talerzyk by wystarczył, no, ewentualnie kubek, ale żeby cały zestaw od razu? I niepotrzebnie o tym kubku wspomniałem, bo zaraz musiałem zamawiać kubki z napisem i w liczbie odpowiadającej zaproszonym gościom. Mój Boże, jak my się z panią w drukarni umordowaliśmy, żeby cały ten cholerny napis zmieścić! A jeśli chodzi o rodzinę, tu akurat postawiłem na swoim, bo wiadomo, że rodzice powinni być, chrzestni, to się rozumie samo przez się, ale wujostwo z Białegostoku? Przecież to starsi ludzie, taka podróż mogłaby ich zabić! Postanowiłem podziałać zakulisowo, pogadałem z wujem, udało się, choć i tak się wydało, bo ciotka dyskrecją nie grzeszy. Kilka cichych dni, może nawet i na zdrowie nam z żoną wyszło. Że Bartusia ubierzemy jakoś odświętnie, to nawet ja zaproponowałem, ale żeby mi szyć garnitur na miarę? Przecież w ślubny jeszcze wchodzę! Ale odżałowałem, bo pomyślałem z przekąsem, że na pogrzeb nie będzie trzeba kupować. Za to żona kreację zamówiła chyba z Saturna i nie chodzi o krój w jakieś takie pierścienie, tylko o kosmiczną cenę, no ale jak ona się uprze... A, jeszcze jednym mogę się pochwalić, że udało mi się zespół muzyczny zredukować do jednego DJ-a, co wyszło znacznie taniej, bo w przypadku jazzowego kwintetu same noclegi przyprawiły mnie o wrzody żołądk...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy