Dołącz do czytelników
Brak wyników

Okiem reporterki

20 kwietnia 2022

NR 5 (Maj 2022)

Ostatni dzwonek

0 105

Z naturalnym zainteresowaniem czytam teksty o perspektywach zawodowych osób w średnim wieku. 
Nie chodzi o to, że myślę wciąż o przebranżowieniu i lotach w kosmos.
Chcę znać opinię profesjonalistów, bo oczekiwanie na emeryturę byłoby w moim przypadku gorzkim żartem. Ostatnie symulacje wykazały, że za świadczenie dożyję do połowy miesiąca. 
Tak więc czytam, że człowiek w okolicach półwiecza powinien szykować się na drugą karierę, ponieważ „stara” się zaraz wyczerpie.
Jestem trochę zaskoczona, że mam robić drugą, skoro nie zrobiłam pierwszej, ale czytam dalej.
Podobno każdy rozsądny Amerykanin wraz z wybiciem pięćdziesiątki szykuje się na nowe zawodowe życie.
Przede wszystkim dlatego, żeby nie znaleźć się na cmentarzu, na razie na cmentarzysku prezesów. Specjaliści od zatrudniania tłumaczą, że profesjonaliści dobiegający półwiecza gwałtownie tracą na atrakcyjności. Mówiąc eufemistycznie, brakuje dla nich ofert. W realu wygląda to tak, że dostają wymówienie rok przed przedemerytalnym okresem ochronnym. Zastępują ich młodsi, z biegłym TikTokiem.
Drugi powód to wypalenie zawodowe. Człowiek w dużej firmie, jeśli piął się sprawnie, najprawdopodobniej zrobił wszystko i entuzjazm spadł do zera.
Trzeci powód to wkurzenie, że się robi coś, czego się nie lubi. Pięćdziesiątka to ostatni dzwonek, żeby wskoczyć na inne tory i zająć się prawdziwą pasją, także tą porzuconą w młodości.
Ja chciałam prowadzić życie Indiany Jonesa, archeologa awanturnika i nawet zrobiłam pierwszy krok, zgłaszając się na wykopaliska archeologiczne we wczesnopolskie okolice Leszna. Skierowano mnie na front rysowania profilów gleby przekopywanej przez ekipę. Wręczono ołówek, papier, krzesełko rybackie i posadzono nad wykopem. Około piątku, opatrując oparzenia słoneczne, zrozumiałam, że zanim wespnę się po zawodowych szczeblach, sama zamienię się w mumię. Tym bardziej teraz, w średnim wieku, bym nie zdążyła. Jeśli chodzi o współczesne pasje, to mam z grubsza dwie: jedna to hiking we włas...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy