Dołącz do czytelników
Brak wyników

Okiem reporterki

17 marca 2021

NR 4 (Kwiecień 2021)

Dwie galaktyki

0 181

Macierzyństwo w moim wykonaniu nie było kompatybilne z wyobrażeniami. A już w ogóle z poradami, jakich potencjalnym matkom udzielałam jako oświecona reporterka i publicystka tygodnika „Polityka”.
Sprowadzić je można do wytycznych: twoje dziecko jest twoją prywatną sprawą, rezygnacja z życia zawodowego jest głupotą, nie epatuj problemami, ponieważ pracodawcy mają je w dupie, a jeśli nie, ich troska dotyczy twego rozmemłania i spodziewanej niedyspozycyjności. Jeśli są oświeceni, zwolnią cię z powodu redukcji etatu. Jeśli nie są – nie będzie im się chciało wymyślać żadnego zastępczego powodu. Niemowlak natomiast wymaga twojej stuprocentowej uwagi, podobnie jak partner, który nie powinien może czuć się zepchnięty na boczny tor. Zacznij ćwiczyć, nie narzekaj wszystko się uda, wystarczy tylko dobrze zaplanować. Zobacz, jak dobrze planuje Sheryl Sandberg z Facebooka.

Jeszcze raz: logistyka i planowanie

Jeśli chodzi o planowanie, poległam już na etapie planowania ciąży, ponieważ nie miało ono miejsca. Niemniej po pierwszym zadziwieniu przeczytałam swoje własne porady i trochę się uspokoiłam. Niektóre koleżanki ukrywały niewygodny fakt zajścia w ciążę do ostatniego momentu. W okolicach siódmego miesiąca ujawniały niespodziankę, być może wzbudzając podziw bohaterską partyzantką. Ja nie mogłam, ponieważ szybko przyjęłam formę dwupiętrowego autobusu. Nie było miejsca na wątpliwości. 
Chcę powiedzieć, że bardzo się starałam. Żeby udowodnić, że ciąża to nie choroba ani niedogodność, odbyłam kilka podróży służbowych, pod koniec ostatniej klinując się skutecznie w siedzeniu Ryanaira. Potem na salę porodową dotarłam z wydrukowanym na kartkach wywiadem, który przeczytać i zautoryzować miała lekarka prowadząca. Następnego dnia (już zapewne w połogu) miał być wysłany do drukarni. Jak widzicie, łączyłam pożyteczne z pożytecznym, wizyty kontrolne były również okazją do zbierania reporterskiego materiału o nowoczesnym macierzyństwie. Nie zapomnę wzroku mojej...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy