Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

15 kwietnia 2021

NR 5 (Maj 2021)

Niehigieniczni

0 151

Mówię to szeptem, więc szczęśliwie mogę być niedosłyszana – będę tu pisać króciuteńko, od czasu do czasu, naturalnie na ile łodygi, korzenie i włókna pozwolą mi bym odeszła od nich wszystkich, żyjących w moim laboratorium, lub wyszła z lasu, gdzie – co sami możecie przyznać – tam to dopiero ich co niemiara. Mówię to szeptem, bo właśnie one teraz rosną. 

Dlatego będę tu tylko czasem.

Ale najserdeczniej i najniżej kłaniam się Państwu i wszystkich Czytelników „Charakterów” pozdrawiam, choć dziś szczególnie pozdrawiam tych niehigienicznych. 

POLECAMY

Tych, którzy pracują za dużo, jedzą tłuste i z cukrem, więc nie wyglądają wcale. Te poliki, te fałdy, te rosnące obsuwy skóry. Każdy to zna, choć raczej nie chce. Tych, którym tężyzna fizyczna jest obca, budzi zakłopotanie albo – i podobno w tym jest problem – nic nie budzi. Za gorącą kawę, za szybko i za często w siebie wlewają (słodzoną razy dwa). Pracują w pocie, przyznajmy szczerze, nie tylko czoła. Zwykle nie śpią. Dumają, mielą się w pościelach, kitłaszą w głowie cały były dzień i pojedyncze usłyszane słowa, zastanawiając się, czy były one takie, jakie być powinny, i czy odpowiedź była dla tej sytuacji należyta, by wyszło na ich. Wiadomo, że nie była, więc całkiem bez sensu, ale jednak dla świata wzruszająco – nocą niestrudzenie wymyślają tę przyszłość, która się nigdy nie odbędzie, w której finalnie pada to najlepsze we wszechświecie zdanie, zdanie – diament, riposta-żyletka. I że to wszystko zmienia. Takie oto mają marzenia. A rano znowu praca. Oczywiście. I w dzień, i w nocy. Praca.

Plus ociupinka snu. 

Moi Przyjaciele – nikt nas nie zrozumie. Na urlopy trzeba nas wyganiać, odciągać, posiłkując się nadzieją w nasz zdrowy rozsądek, z czego najzabawniejsze jest – domniemana u nas chęć dbałości o zdrowie, które oczywiście sypie się i nie zamierza przestać, ale co z tego? Na razie nie mamy czasu na ćwiczenia, pełnoziarniste batony nam nie wchodzą, nie mamy chęci na trening oddechu ani jogi, jazdy na rolkach, rowerach i innych dziwnych przyrządach, jakie utrudniają i tak już wystarczająco kłopotliwe poruszanie się. 

Bo my tu mamy do przerzucenia nasz pospolity, codzienny znój. I nie za wiele znamy więcej. My mamy o...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy