Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

2 lutego 2021

NR 2 (Luty 2021)

Melodramat z rybą

121

Ołowiany żołnierzyk Jana Christiana Andersena kończy się melodramatycznie. W palenisku kominka mieszczańskiego domu służąca znajduje w garstce popiołu ołowiane serduszko. Cała bajka jest melodramatyczna. Tytułowy żołnierzyk od pierwszego wejrzenia pała miłością do papierowej tancerki. Uznał ją za właściwą dla siebie towarzyszkę życia, opierając się na mylnych przesłankach. Zauważył, a wykonywała właśnie arabeskę, że ma – podobnie jak on – tylko jedną nogę. Błąd osądu tego, co widzimy na własne oczy. Drugą błędną przesłanką, na której oparł się bohater bajki, jest to, że partnerzy życiowi mają być do siebie podobni. Może to mniemanie ukrywało poczucie, że nie jest atrakcyjny (z powodu tylko jednej nogi), a panienka z jedną nogą nie odrzuci go? 

Miłość i zbieg okoliczności, a może diabelska interwencja (Andersen pozostawia czytelnikowi możliwość wyboru), powodują, że zakochany żołnierzyk wypada przez okno i po serii niebezpiecznych wydarzeń wraca do domu, z którego okna wypadł. Wraca w brzuchu ryby, która połknęła go po tym, jak przez rynsztok wpadł do kolektora, a potem do rzeki. Złowiona ryba znalazła się w kuchni rodziców właściciela żołnierzyka i tancerki.

W niebezpiecznych sytuacjach żołnierzyk zachował wyprostowaną postawę, nie zdjął z ramienia karabinu i w ogóle był sztywny. Tak to ujmuje Andersen. Czy miał na myśli sztywność metalu, czy sztywność sposobów stawiania czoła przeciwnościom, nie wiadomo. Sposobem żołnierzyka było fantazjowanie, że gdyby ukochana jednonoga tancerka była przy nim, łatwiej byłoby mu zachować odwagę.

POLECAMY

Między wypadnięciem z okna a wydobyciem go przez kucharkę z rybich trzewi żołnierzyk stracił kolorowe farby, jakimi był pomalowany. Pozostał szary kolor ołowiu. Może dlatego właściciel wrzucił go do kominka? Wtedy papierowa tancerka sfrunęła w ślad za nim i spłonęła doszczętnie. Pozostały w popiele tylko...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy