Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

17 marca 2021

NR 4 (Kwiecień 2021)

Kotek angielski i kotek polski

0 195

Najdziwniejszym z bajkowych kotów jest Kot z Cheshire. Pojawia się i znika wedle woli. Kiedy znika, ostatni znika jego uśmiech. Od uśmiechu zresztą także się pojawia. Zajmijmy się jednak innym angielskim kotem. I nie chodzi tu o unieważnianie Kota z Cheshire z powodu domniemanej pedofilii jego twórcy. Kotek odpowiada na proste pytania w anonimowej rymowance dziecięcej, zanotowanej w początkach dziewiętnastego wieku. Odpowiada grzecznie, że był w Londynie złożyć wizytę królowej i że wystraszył myszkę spod królewskiego tronu. Podobnie skonstruowana jest bajeczka Marcina Brykczyńskiego Kot ty jesteś, opublikowana dwieście lat po angielskiej rymowance. Bohater tego dialogu przedstawia się jako kotek mały i na stosowne pytanie o miłość do Polski zapewnia, że kocha z całej siły. Mały czytelnik jeśli nie zorientował się dzięki figlarnej aliteracji w tytule, to z pewnością odgadnie po kolejnym pytaniu: „Gdzie ty mieszkasz?”, że autor odwołuje się do Katechizmu polskiego dziecka Władysława Bełzy z 1900 r. Otóż kotek polski bezczelnie, ale zgodnie z prawdą, odpowiada, że mieszka na kanapie. 
O właścicielu kanapy nie wiemy nic. Podobnie jak kotek angielski i polski indagowany jest o zajęcie. Kotek polski nie odwiedza królowej w Londynie. Bo po co? Na dodatek nie zadowala się straszeniem myszek pod tronem (bo czyim?). Polski kotek z dumą zapewnia, że je łapie.
Obie bajeczki o kotkach przeznaczone są dla dzieci i obrazują może nie tylko życie kotów w osiemnastowiecznej Anglii i w Polsce dwudziestego pierwszego wieku. Kotek angielski znajduje spokój i poczucie bezpieczeństwa w monarchii, oraz poczucie przydatności, uczestnicząc w utrzymaniu porządku wokół tronu. Źródłem satysfakcji kotka polskiego jest gorąca deklaracja miłości do Polski i wylegiwanie się na kanapie. Dlaczego łapie myszy? Skąd ta agresja? Kocia to natura? To...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy