Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

4 lutego 2020

NR 2 (Luty 2020)

Koniec roku i początek

127

Co nas czeka? Prawie na pewno nadejdzie nieoczekiwane.

Nieuchronnie w cieniu wydarzeń.

POLECAMY

W zimową środę mocno świeci słońce. W każdym razie nad Warszawą. Może się wydawać, że to wiosna. Ogrzewa Warszawę, a w Moskwie rozwijają się pęki magnolii, rozkwitają przebiśniegi i ciemierniki.

Niewczesna wiosna nie jest witana niezmąconą radością. Dzieci pytają o śnieg. Nie całkiem wierzymy, że w tym roku będzie sypać jak kiedyś. Ani rzeka nie stanie lodem. Nie ma co czekać, że rozpocznie dumanie w swej głębinie ukrytej pod zieloną taflą. Podgrzewana słońcem ochoczo pluska, a mewy i rybitwy żywią niepłonną nadzieję, że coś się jeszcze da złowić. U mnie za oknem na 9 piętrze jeszcze niedawno kwitły żółte i fioletowe chryzantemy. Trochę pobladły, ale utrzymują przy życiu koloryt jesienny. Mech osłaniający korzenie chryzantem jest puszysty i wiosennie zielony.

***
W tym wszystkim nie zawiedzie nieugięta astronomia. Wkrótce noc zapada, szybko i nieuchronnie. Na chmurach jeszcze pasemka blasku. A potem można już tylko wypatrywać sławetnej pierwszej gwiazdy. Nie spóźnia się.
***

Adwent, czyli „przyjście”.
Pora znaków czasu.
Mamy polecenie, by je czytać.

Myślę, że w tym roku nie trzeba już powtarzać wyrazów zachęt...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy