Klasa poza szkolną ławką. Co wspólny wyjazd mówi o relacjach między uczniami?

Materiały partnera

W każdej klasie z czasem tworzy się pewien układ relacji. Jedni uczniowie łatwo znajdują swoje miejsce w grupie, inni pozostają nieco na uboczu. Ktoś przejmuje inicjatywę, ktoś częściej obserwuje niż mówi, a jeszcze ktoś najlepiej czuje się w niewielkim gronie znajomych. Z czasem te role mogą się utrwalać i wpływać na to, jak uczniowie postrzegają siebie nawzajem.

Wystarczy jednak zmiana otoczenia, aby dobrze znana grupa zaczęła funkcjonować trochę inaczej. Poza klasą szkolną pojawiają się nowe sytuacje, zadania i okazje do rozmowy. Czasem właśnie wtedy uczniowie odkrywają w swoich kolegach cechy, których wcześniej nie mieli okazji zauważyć.

Wspólny wyjazd może więc oznaczać znacznie więcej niż tylko przerwę od lekcji. To także możliwość zobaczenia klasy w innym kontekście.

Szkolne role potrafią się utrwalać

Codzienność szkolna opiera się na powtarzalności. Uczniowie siedzą zwykle w tych samych miejscach, spotykają się podczas podobnych zajęć i często funkcjonują w stałych grupach znajomych.

POLECAMY

W takich warunkach łatwo utrwalają się opinie na temat poszczególnych osób. Jeden uczeń jest postrzegany jako bardzo pewny siebie, inny jako nieśmiały, a jeszcze inny jako ten, który zawsze rozładowuje napięcie żartem.

Nie oznacza to oczywiście, że takie obserwacje są całkowicie nietrafione. Problem zaczyna się wtedy, gdy stają się jedynym sposobem patrzenia na drugą osobę.

Zmiana otoczenia może ten schemat na chwilę przerwać.

Co się zmienia poza szkolną salą?

Podczas wspólnego wyjazdu uczniowie spotykają się z sytuacjami, których na co dzień w szkole jest niewiele. Trzeba wspólnie wykonać zadanie, znaleźć rozwiązanie problemu, podzielić się obowiązkami albo po prostu spędzić ze sobą więcej czasu bez podziału na kolejne lekcje.

Wtedy znaczenia nabierają kompetencje, które nie zawsze są widoczne podczas zajęć.

Może się okazać, że cichy uczeń świetnie organizuje pracę kilkuosobowego zespołu. Ktoś inny potrafi uspokoić grupę w trudniejszym momencie. Jeszcze inna osoba, choć na lekcjach rzadko zabiera głos, bez problemu podejmuje decyzje podczas gry terenowej.

Takie sytuacje pozwalają zobaczyć kolegów z innej strony. A to może zmieniać sposób, w jaki funkcjonuje cała grupa.

Wspólne doświadczenia zbliżają ludzi

Relacje nie zawsze budują się podczas poważnych rozmów. Często dużo ważniejsze są zwyczajne, wspólnie przeżyte sytuacje.

Zabawne wydarzenie, trudniejsze zadanie, droga pokonana razem czy sukces osiągnięty przez kilkuosobowy zespół mogą później stać się częścią klasowej historii. Pojawiają się wspomnienia, do których można wracać, żarty zrozumiałe tylko dla grupy i tematy do rozmów już po powrocie do szkoły.

Ma to szczególne znaczenie dla uczniów, którym trudniej samodzielnie nawiązywać kontakty. Wspólna aktywność daje naturalny pretekst do rozmowy i współpracy.

Dlatego dobrze przygotowane wycieczki klasowe mogą tworzyć przestrzeń do budowania relacji również pomiędzy uczniami, którzy na co dzień mają ze sobą niewielki kontakt.

Integracja nie oznacza, że wszyscy muszą robić wszystko razem

Warto jednak pamiętać, że dzieci i nastolatki bardzo różnią się pod względem potrzeb społecznych.

Jedna osoba najlepiej czuje się podczas dużej gry zespołowej. Dla innej dużo ważniejsza może być spokojna rozmowa z jednym lub dwoma kolegami. Są też uczniowie, którzy potrzebują więcej czasu, aby odnaleźć się w nowej sytuacji.

Dlatego skuteczna integracja nie powinna oznaczać ciągłego przebywania całej klasy w jednej grupie. Ważniejsza jest różnorodność sytuacji: trochę współpracy, trochę swobodnych rozmów, zadania w mniejszych zespołach i przestrzeń na odpoczynek.

Dzięki temu więcej uczniów może znaleźć taki sposób uczestnictwa, w którym czuje się naturalnie.

Wyjazd nie rozwiąże każdego problemu w klasie

Wspólny dzień poza szkołą nie jest również prostym sposobem na naprawienie trudnych relacji.

Jeśli w klasie istnieją poważne konflikty, wykluczenie lub silne podziały, mogą one pojawić się także podczas wyjazdu. Dlatego ważna jest uważność dorosłych i sposób organizowania wspólnych aktywności.

Dobrze obserwować, czy zespoły nie tworzą się zawsze według tego samego schematu. Czy ktoś regularnie pozostaje poza grupą? Czy jedna osoba nie przejmuje wszystkich zadań? Czy każdy ma możliwość wniesienia czegoś do wspólnej pracy?

Takie sytuacje mogą również dostarczyć wychowawcy informacji, których podczas zwykłej lekcji trudno byłoby zauważyć.

Nauczyciel może zobaczyć klasę z innej perspektywy

Podczas lekcji uwaga nauczyciela skupia się przede wszystkim na prowadzeniu zajęć, realizacji materiału i pracy uczniów. Na dokładne obserwowanie wszystkich relacji często zwyczajnie brakuje czasu.

Poza szkołą proporcje się zmieniają.

Łatwiej zauważyć, kto spontanicznie pomaga innym, kto podejmuje inicjatywę, kto potrafi łagodzić napięcia, a kto pozostaje trochę z boku. Można również zobaczyć, jak uczniowie zachowują się wtedy, gdy nie są oceniani i nie muszą wykonywać typowo szkolnych zadań.

Dla wychowawcy może być to cenna wiedza o dynamice całej klasy.

Czasem zmiana miejsca wystarczy, aby spojrzeć na siebie inaczej

Nie każda klasa wróci z wyjazdu całkowicie odmieniona. Nie o to zresztą chodzi.

Znaczenie mogą mieć znacznie mniejsze zmiany. Uczeń rozpocznie rozmowę z kimś, z kim wcześniej prawie nie rozmawiał. Ktoś zauważy mocną stronę kolegi. Inna osoba poczuje, że znalazła dla siebie miejsce w grupie.

Relacje rzadko zmieniają się pod wpływem jednego wielkiego wydarzenia. Częściej tworzą je drobne doświadczenia, które stopniowo wpływają na sposób postrzegania innych.

Czasami dopiero poza szkolną ławką okazuje się, jak wiele jeszcze można dowiedzieć się o osobach, z którymi spędza się niemal każdy dzień.

Przypisy

    Manufaktura Przygody

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI