Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

20 lipca 2022

NR 8 (Sierpień 2022)

ENNIO

Jechałem windą na dziesiąte piętro wieżowca i zastanawiałem się, jak to możliwe, że wielki kompozytor muzyki filmowej, Ennio Morricone, mieszka w bloku mieszkalnym, a nie w pięknej willi? To prawda, budynek stoi na wzgórzu, skąd roztacza się piękny widok na położony u jego stóp Rzym, a widok z dziesiątego piętra to już w ogóle zapiera dech. Ale jednak – postanowiłem – zapytam o to Maestro w czasie naszej rozmowy. Czekał na mnie w wielkim salonie na czerwonym fotelu, niczym król. Obok siedziała tłumaczka, bo mistrz chciał rozmawiać tylko po włosku. Była jeszcze agentka i kilka osób z ekipy filmowej. No i stał piękny fortepian. 

POLECAMY

Gdy cztery lata później na ekrany kin wszedł monumentalny dokument w reżyserii Giuseppe Tornatore, pt. ENNIO, opowiadający całą drogę artystyczną i życiową mistrza, chciałem być jednym z pierwszych widzów. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem Ennio Morricone w tym samym pokoju, w tym samym czerwonym sweterku, w którym mnie przyjmował, i zorientowałem się, że filmowy wywiad zrobiono prawie dokładnie w tym czasie, gdy ja tam byłem. 

Pamiętam ten sam spokój i skupienie na twarzy Mistrza. Nie miał ochoty na lekką, zabawną rozmowę. Interesowały go tylko pytania najważniejsze: Czy jest spełniony jako artysta? Czy jest szczęśliwy jako człowiek? Co okazało się dla niego najważniejsze i czy cena za to była do zniesienia? W jego oczach dostrzegłem determinację, żeby odpowiadać szczerze. Żadnego taniego marketingu!
 


Zadałem więc pytania, o których zadanie poprosił mnie oczami. A on odpowiedział bez złości, że światowa popularność nie pozwala m...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy