Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

1 lutego 2021

NR 2 (Luty 2021)

Duch ma dość zwlekania

0 210

Siostry d’Aranyi, córki szefa budapesztańskiej policji, są trzy: pianistka i dwie skrzypaczki. Muzyczny talent mają we krwi – bratem ich babki był Joseph Joachim, jeden z najsłynniejszych skrzypków dziewiętnastego wieku. Koncertują w całej Europie, a kiedy wybuch pierwszej wojny światowej zastaje je w Anglii, postanawiają tam zostać. 

Jelly od dawna kochała się bez pamięci w przystojnym australijskim wioślarzu olimpijskim i kompozytorze, który teraz walczy w szeregach angielskich w Gallipoli i nad Sommą. Kiedy ginie, szturmując na niemieckie okopy, młoda dziewczyna żegna go, grając na pogrzebie jego sonatę skrzypcową. Dziesięć dni później budzi się w środku nocy i słyszy te same dźwięki, grane niewprawną ręką, jakby niesione znad wielkiej wody. „Tak się ze mną pożegnał” – uznaje. 

Jak wiele osób, które straciły bliskich w czasie wojny i epidemii hiszpanki, również Jelly d’Aranyi interesuje się spirytyzmem. W marcu 1933 r. 
Hitler przejmuje władzę po spaleniu Reichstagu, a w Londynie siostry d’Aranyi spotykają się w eleganckim towarzystwie na seansie: siadają przy stoliku, rozkładają planszę z literami alfabetu, stawiają na niej odwróconą dnem do góry szklankę.

POLECAMY

Duch się odzywa i jest to kompozytor…, ale zupełnie inny. Sam Robert Schumann. Mówi, że napisał przed śmiercią nieznany nikomu koncert skrzypcowy, który został ukryty przed światem przez ciotecznego dziadka sióstr, Josepha Joachima. Duch Joachima pojawia się z kolei na następnym seansie i przyznaje, że owszem, koncert istnieje i jest przechowywany w Pruskiej Bibliotece Państwowej. D’Aranyi posyłają do Berlina swojego przyjaciela – okultystę i bywalca seansów – szwedzkiego barona, który potwierdza istnienie zaginionego koncertu w zbiorach biblioteki. 

Równo osiemdziesiąt lat wcześniej, w roku 1853, Schumann z wolna popada w obłęd – dziś nie wiemy, co było przyczyną jego choroby. Czy pustoszący mózg syfilis, czy zatrucie rtęcią, którą syfilis wtedy leczono, czy schizofrenia, czy może nowotwór mózgu? Ale gdy w niespełna miesiąc komponuje swój koncert skrzypcowy, jedno z ostatnich wielkich dzieł, jest u progu załamania, które doprowadzi go do próby samobójstwa i ostatecznie śmierci w sanatorium dla psychicznie chorych. 

Tworzy się wówczas wokół niego kółko młodszych o pokolenie ludzi: skrzypek Joachim, któremu dedyk...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy