Dołącz do czytelników
Brak wyników

Style życia

3 lipca 2019

NR 7 (Lipiec 2019)

Aseksualna Calineczka

83

Myśliciele kwestionujący istnienie społecznej roli związanej z płcią chyba nie czytali bajek!

Właściwie nazywa się Tommelise i jest bohaterką bajki Hansa Christiana Andersena. Gdy się urodziła, była wielkości palca – i nie rosła. Calineczka, bo pod tym imieniem znamy ją w Polsce, wyłoniła się z nasionka posadzonego przez samotną, bezdzietną kobietę. Życie i przygody Calineczki są pełne matrymonialnych planów. A to porywa ją ropucha, żeby wydać za swego ropuszego syna. A to unosi ją w powietrze chrabąszcz i chce się z nią żenić. To znowu polna mysz, u której szukała schronienia przed ropuszym mężem, swata ją z kretem. W końcu Calineczka spotyka księcia, władcę kwiatowych duszków, i ten wzbudza jej miłość.

Zaopatruje ją w skrzydełka, by wspólnie mogli fruwać między kwiatami.

Jakże odmienny jest jej los od losów chłopca z tej samej epoki, czyli Tomcia Palucha (jego losy przypomniałem w majowych „Charakterach”). Oboje odróżnia od reszty świata gabaryt. Ale inne czekają ich niebezpieczeństwa, odmiennie się z nimi zmagają. Całkiem inne jest też zakończenie ich burzliwych losów. 

Calineczkę znaleziono w kwiecie – tak do niedawna opowiadano dzieciom: że znajduje się je w kapuście. Byle tylko nie mówić, że seks istnieje, i że – między innymi albo głównie – służy prokreacji. O ile chłopcu groziła śmierć, nad panieneczką wisiała groza niechcianego małżeństwa. Groza tylko dlatego, że potencjalni mężowie byli obrzydliwi. Nie chuć czyniła ich wstrętnymi, ale wygląd: ropuch, chrabąszcz i ślepy kret.

Dopiero duch kwiatów okazał się piękny, a życie z nim poleg...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy