Codziennie w Internecie pojawiają się tysiące filmów opatrzonych skrótem ASMR. Są pełne szeptów, trzasków, szelestów. Ich autorzy zapewniają, że mają one kojące właściwości: pomagają zasnąć, a nawet łagodzą objawy depresji. Czy to prawda?
Codziennie w Internecie pojawiają się tysiące filmów opatrzonych skrótem ASMR. Są pełne szeptów, trzasków, szelestów. Ich autorzy zapewniają, że mają one kojące właściwości: pomagają zasnąć, a nawet łagodzą objawy depresji. Czy to prawda?