Żyjemy w czasach, w których dążenie do samodoskonalenia i zdrowia otacza nas z każdej strony. Jesteśmy bombardowani poradami o porannych rutynach, dietach eliminacyjnych, postach przerywanych, aplikacjach do samorozwoju i zaawansowanych treningach. Przemysł wellness rośnie w ogromnym tempie, a jego globalna wartość szacowana w 2022 r. na 5,6 biliona dolarów ma osiągnąć 8,5 biliona dolarów do 2027 r. Teoretycznie cel jest szczytny – chcemy żyć lepiej. W praktyce jednak dla wielu z nas to niekończące się pasmo wymagań stało się kolejnym źródłem stresu.