Ciekawość - Paulina Hirudo

Poniżej fragment książki:

"Naprawdę mogę? – dopytywał rozemocjonowany Arte,niecierpliwie usiłując przejrzeć drzwi na wylot. Olo był pewien, że przy odpowiednim skupieniu myśli oraz światła na grubych soczewkach działalność ta mogłaby zakończyć się powodzeniem. Tak grube wydały mu się szkła doktora, tak szaleńcze jego dziecinne zaangażowanie.

– Osobnik lada moment powinien się obudzić. Nie chcemy niepotrzebnie narażać go na zbyt duże dawki chemii. Mamy nadzieję, że ta chwila zwłoki nie zrobi panu różnicy – wyjaśnił profesjonalnie Bernard. Olo bez słowa wycofał się, żałując, że mimo odpowiedniej wiedzy teoretycznej nie potrafi wyrażać się z pewnością siebie, która gwarantowałaby mu posłuch. Dlatego kiedyś przylgnął do Bernarda. Nim zorientował się, że ma do czynienia ze wspaniałym, szczerym i szlachetnym człowiekiem, uważał go przede wszystkim za jednostkę nad wyraz kompetentną, która wprowadzi go w niuanse funkcjonowania Planety i będzie ratować w chwilach monologów.

Kim był ten człowiek, który miał na nosie binokle? Nie, nie binokle, okulary, przypomniał sobie Olo niemal zapomniane słowo. Przedmiot dystansujący innych ludzi, podkreślający wydumaną awangardę. Okularów nie używał już nikt poza bogaczami i szalonymi naukowcami, którzy próbowali na siłę wyróżnić się z tłumu. Olo powstrzymał pogardliwe prychnięcie.

– Panowie wychodzą? – zatroskał się Arte, widząc, że Bernard zdejmuje z dłoni białe lateksowe rękawiczki. Rudy olbrzym wyglądał zabawnie, gdy z uwagą baletnicy skupionej na port de bras pociągał każdy palec rozciągający się niczym nienadmuchany balon. Mężczyzna, wyrwany z rozmyślań, zerknął na doktora i zamrugał zaskoczony pytaniem. Olo po raz pierwszy w życiu, po roku znajomości, zauważył, że Bernard ma wyjątkowo długie i rude rzęsy.

– Nasza zmiana właśnie się kończy. Druga już jest w drodze. – Bernard wskazał na dwa punkty przemieszczające się na ekranie, mijające pobliski zakręt. Arte ze zrozumieniem pokiwał głową.

– Dziękuję – odparł i momentalnie zapomniał o ich obecności, wpatrzony przez szybę w osobnika, który właśnie poruszył małym palcem u dłoni."

  • Rodzaj literatury: Science fiction

  • Wydawca: Novae Res, 2015

  • Format: 121x195mm, oprawa miękka

  • Wydanie: Pierwsze

  • Liczba stron: 330

  • ISBN: 978-83-7942-829-8


Nota od Wydawcy:

Ciekawość — Paulina Hirudo

Na nieodległej planecie prowadzony jest ewolucyjny eksperyment, nadzorowany przez surowego profesora Rau. Po jego zaskakującej śmierci stanowisko obejmuje młody i ambitny doktor Arte – twórca przełomowej substancji Pe.eS.17 wykorzystywanej w badaniach. Jak się okazuje profesor skrywał pewien sekret…

Arte nie rozumie jednak, że nie należy wnikać w szczegóły i że istnieją informacje, zależności i eksperymenty, o których lepiej nie mówić, a najlepiej – nie wiedzieć…

Wybierz format