Jako rodzic na pewno znasz taką sytuację: twoje dziecko zadaje kilkadziesiąt pytań dziennie. Niektóre z nich naprawdę zaskakują, a znalezienie odpowiedzi staje się nie lada wyzwaniem. Codziennie wcielasz się w różne role, próbując objaśnić świat, który tak bardzo fascynuje małe dziecko. Dziś jesteś paleontologiem i doktoryzujesz się z nazw dinozaurów, innym razem wyprawa do parku zamienia się w botaniczną zagwozdkę: „Tatooo, a co to za liść?”.
A gdyby tak… oddać odpowiedzi w ręce naukowców?