Marek Binder Wieści

Wróg na wroga

Glejak wielopostaciowy to jeden z najczęstszych, a jednocześnie najgroźniejszych nowotworów złośliwych mózgu. Średni czas przeżycia pacjentów wynosi około 14 miesięcy.

Wirus Zika, przenoszony przez komary w gorącym klimacie, atakuje rozwijający się mózg dzieci w okresie płodowym, prowadząc do ciężkich zaburzeń rozwojowych, objawiających się mikrocefalią (małogłowie). Co ciekawe, naukowcy podejrzewają, że „napuszczenie” na siebie tych dwóch naszych wrogów może przynieść korzystne rezultaty. Wirus atakuje bowiem komórki macierzyste rozwijającego się układu nerwowego.

Za rozwój nowotworu odpowiadają również komórki macierzyste, w których mutacje prowadzą do niekontrolowanych podziałów komórkowych. Jak wykazali naukowcy z Washington University School of Medicine w St. Louis oraz University of California San Diego School of Medicine w publikacji, która ukazała się w czasopiśmie „The Journal of Experimental Medicine”, ten trop istotnie może przynieść obiecujące wyniki. Naukowcy obserwowali rozwój nowotworu w grupie myszy „zakażonych” komórkami glejaka, które następnie poddano działaniu wirusa Zika.

Analizowano również wpływ wirusa na komórki nowotworowe in vitro. Wyniki pokazały, że wirus „preferencyjnie” zabija komórki macierzyste glejaka, oszczędzając dojrzałe komórki nerwowe. Co więcej, myszy poddane „terapii” wirusem przeżywały dłużej niż te, które go nie otrzymały. Autorzy mają nadzieję, że dzięki metodom inżynierii genetycznej uda im się wyhodować odmianę wirusa, który będzie zabójczy dla glejaka, a niegroźny dla płodów.


Wstecz