Marek Binder Wieści

Neurony testujące rzeczywistość

Zwykle nie mamy problemu z odróżnieniem tego, co aktualnie spostrzegamy, od doznań i obrazów, których źródłem jest wewnętrzna aktywność mózgu (np. wspomnień).

Zwykle nie mamy problemu z odróżnieniem tego, co aktualnie spostrzegamy, od doznań i obrazów, których źródłem jest wewnętrzna aktywność mózgu (np. wspomnień). Ten mechanizm załamuje się jednak w psychozach, gdzie pacjenci mają trudności z odróżnieniem właściwych spostrzeżeń od własnych halucynacji. Być może w naszym mózgu istnieje coś w rodzaju „testera” rzeczywistości, który pozwala odróżniać typy postrzeżeń i ulega zaburzeniu w psychozach?

Badacze Julio Martinez-Trujillo z Uniwersytetu Zachodniego Ontario i  Diego Mendoza-Halliday z MIT postawili hipotezę, że takie neurony mogą znajdować się w bocznej korze przedczołowej. W eksperymencie, którego wyniki opublikowali w „Nature Communications”, pokazywali małpom chmary poruszających się w różnych kierunkach kropek. Małpy oceniały dominujący kierunek ruchu kropek w dwóch sytuacjach: gdy kropki były widziane bezpośrednio na ekranie i po tym, jak już znikły z ekranu, a ich ruch trzeba było oceniać na podstawie śladu przechowywanego w pamięci krótkotrwałej.

Zgodnie z przypuszczeniami badaczy okazało się, że komórki nerwowe z bocznej kory przedczołowej reagowały inaczej w obu sytuacjach eksperymentalnych. Nie udało się jednak wykryć jakiegoś pojedynczego punktu, w którym ta różnica byłaby największa. Zdaniem autorów eksperymentu chodzi tu o mechanizm „kodowania populacyjnego”, w którym mózg opiera swoje decyzje na podstawie „odczytywania” aktywności rozsianych grup neuronów.

Wstecz