(red) Wieści

Mysia depresja

Mimo wieloletnich badań naukowcy wciąż nie poznali w pełni przyczyn powstawania depresji ani sposobów jej leczenia.

W artykule opublikowanym w „Scientific Reports” badacze z Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie i Uniwersytetu Jagiellońskiego pod kierownictwem Kamili Jastrzębskiej sprawdzali, czy zakłócenia w pracy neuronów dopaminowych mogą prowadzić do depresji; badania prowadzili na myszach. Dotychczas naukowcy obserwowali objawy depresji wywołane np. umieszczeniem myszy w przekrzywionej klatce, na mokrej ściółce lub odizolowaniem od innych gryzoni. W tak trudnych warunkach gryzonie unikały towarzystwa innych osobników, nie poszukiwały przyjemności i szybciej niż inne zwierzęta poddawały się, gdy były w sytuacji bez wyjścia. Zachowania takie kojarzone są z depresją.

Badania krakowskich naukowców miały całkowicie inny charakter. Przypuszczali oni, że w rozwoju depresji mogą odgrywać rolę neurony związane z działaniem układu nagrody. Za pomocą modyfikacji genetycznych zaburzali oni u myszy działanie neuronów dopaminowych, wywołując zachowania kojarzone z depresją. Zaprojektowana przez nich modyfikacja polegała na tym, że ok. 10–15 tys. neuronów dopaminowych w mózgu myszy straciło po jednym receptorze (dotyczyło to obszaru mózgu, w którym znajduje się układ nagrody). W ten sposób doprowadzili do pojawienia się objawów specyficznie kojarzonych z depresją (opisanych wyżej), jednak nie towarzyszyły im inne nieprawidłowości. Przypuszczenia polskich naukowców okazały się słuszne: zakłócenie wydzielania dopaminy w układzie nagrody może skutkować zachowaniami typowymi dla depresji.

Wstecz