(red) Styl życia

Kilka słów o Kawie Rozpuszczalnej

W dobie internetu popijanie kawy rozpuszczalnej stało się mniej popularne, niż było to na początku jej istnienia.

Rozpuszczalna wersja ciemnego, jak noc napoju pojawiła się na rynku około roku 1901 i tym samym ułatwiła żywot milionom. Z czasem jednak entuzjazm opadł, producenci zaczęli pakować mieszanki coraz to nowymi konserwantami oraz zamiennikami cukru, czasem nawet olejem palmowym. Historia zatoczyła koło i dziś chętniej po filiżankę kawy rozpuszczalnej sięgnie może nasza babcia, czy mama, które nie są tak na bieżąco z nowinkami i komentarzami koneserów, pojawiającymi się w sieci. Czy rzeczywiście kawa rozpuszczalna jest taka zła? W moim osobistym odczuciu we wszystkim, co przygotowujemy z namaszczeniem, godnym Magdy Gessler – jest więcej smaku i aromatu. Z drugiej strony jeśli w naszym dynamicznym grafiku liczy się każda sekunda i nie mamy na stanie żadnych akcesoriów, potrzebnych do zaparzenia przyzwoitej kawy, możemy rozważyć opcję kawy instant.

Wśród zalet znajdziemy przede wszytkim szybkość przygotowania, mniejszą objętość – ważną w kwestii transportu oraz możliwość długiego przechowywania produktu.

Do wad trzeba zaliczyć – potrzebę ochrony przed wilgocią, gdyż kawa rozpuszczalna łatwo się psuje, jeśli nie jest przechowywana w suchych warunkach. Obecność gorzkiego posmaku i mniejszą zawartość kofeiny.  Na ogół (lecz nie zawsze!) używa się do jej produkcji ziaren gorszej jakości. Co więcej, kawa rozpuszczalna z natury wytwarza mniej aromatu.

Argumenty przeciw w tej dyskusji pozornie przeważają, jednak czy słusznie? Jako, że większość z nas podchodzi do instytucji kawy rozpuszczalnej dość sceptycznie, chcielibyśmy zaprezentować podstawy, potrzebne do wydania ostatecznego osądu. Nie każdy z czytelników zdaje sobie sprawę, jak kawa rozpuszczalna jest produkowana.

Wbrew domysłom niezaznajomionych z tematem, proszek produkowany jest z pełnych ziaren prawdziwej kawy. Ziarna są prażone, mielone oraz parzone w ogromnych zbiornikach. W ten sposób otrzymywany jest skoncentrowany wywar, z którego usuwa się wodę. Istnieją dwa sposoby na otrzymanie pozbawionych wody kryształków kawy rozpuszczalnej:

Suszenie przez rozpryskiwanie płynnego koncentratu kawowego w postaci drobnej mgiełki w bardzo gorącym, suchym powietrzu. Kiedy kawa opada na ziemię, ma kształt małych okrągłych kryształków i nie zwiera wody.

Suszenie przez mrożenie – technologia wprowadzona w 1964 roku - najpierw kawa jest gotowana, aż powstanie z niej ekstrakt. Ekstrakt jest następnie chłodzony w temperaturze - 6 ºC i powstają z niego kawowe kryształki lodu, które chłodzone są dalej w -40 ºC.  Kawowy lód jest dzielony na granulki, które suszy się próżniowo, aby usunąć lód i zostawić same kryształki kawy. Suszenie kawy przez mrożenie pozwoliło na zachowanie drogocennego aromatu I smaku świeżej kawy w dużo większym stopniu, niż w przypadku metody rozpryskiwania. Metoda jest jednak bardziej kosztowna.  

Czy proces tak misterny, byłby opracowany, gdyby na świecie brakowało fanów kawy rozpuszczalnej? Właściwie to niekoniecznie i wygląda na to, że w ostatnich latach sprzedaż kawy rozpuszczalnej na świecie wzrosła. Za wzrost jej sprzedaży odpowiadają Chiny,  gdzie wielu pracowników narzeka na brak wolnego czasu I w związku z tym skłania się ku najszybszej dostępnej opcji. Jednocześnie – większość osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kawą, ma w swoim kuchennym wyposażeniu jedynie czajnik, w którym gotowana jest woda na herbatę. Kawa rozpuszczalna jest zatem domyślnym rozwiązaniem, po które w pierwszej kolejności sięga przeważnie nowicjusz, a już zwłaszcza miłośnik herbaty – tak stało się nie tylko w Chinach, ale i w Wielkiej Brytanii - krajach znanych z tradycji picia herbaty.

Picie kawy stało się w ostatnich latach swego rodzaju modą i częścią stylu życia, którym młodzi ludzie chwalą się na swoich profilach na portalach społecznościowych. Badania Euromonitor donoszą szczególny wzrost popularności picia kawy wśród nastolatków i młodych dorosłych o średnim i wyższym statusie ekonomicznym na terenach zurbanizowanych. Co za tym idzie w krajach zachodnich większą popularnością cieszą się sieciówki, jak Costa Coffee, czy Starbucks. Kawa tam jest jednak przygotowywana ze świeżo mielonych ziaren. Wersji instant dużo przychylniejsi są oszczędni obywatele Chin, którzy urozmaicają ją dodatkami. W ten sposób powstaje na przykład kawa z żelkami, czy kawa z cynamonem.

Chcielibyśmy jednak przekonać czytelników, ze mimo światowych trendów I wielu uprzedzeń, na rynku kawy rozpuszczalnej można znaleźć prawdziwe perełki. Polecane przez nas znajdują się tej stronie. Pamiętajmy, że dużą rolę odgrywa najwyższa jakość produktu. W sklepach można znaleźć zatrzęsienie rodzajów kawy, jednak niektóre z nich mogą nas ostatecznie rozczarować. Pozostanie przy pozycjach wymienionych w linku, zapewni Wam spokój ducha i satysfakcję z zakupu.

 W przygotowaniu kawy kluczowa okazuje się także technika – dopiero co zagotowana woda, wlana do kubka ze sproszkowaną kawą rozpuszczalną, przysporzy nam posmaku proszku i goryczy. Spróbuj dolać do proszku, podobną jego objętości porcję zimnej wody. Dokładnie wymieszaj i dopiero wtedy zalej wrzątkiem – efekt gwarantowany!

 Co więcej – liczy się przechowywanie. Ważne jest, aby kawa rozpuszczalna była szczelnie zamykana po każdym użyciu – producenci zaopatrują nas w tym celu w specjalnie skonstruowane opakowania. Nie ignorujmy ich wysiłku – po przyrządzeniu kawy nie zostawiajmy otwartego słoika na stole w kuchni do następnego dnia. Skoro już wydałeś solidną kwotę na najlepszej jakości kawę – nie pozbawiaj jej walorów smakowych nieodpowiednim traktowaniem.

 Na koniec szalona zaleta kawy rozpuszczalnej dla fanatyków produktów mlecznych – tej możliwości nie daje tradycyjna kawa plujka! Jeśli twoją ulubioną częścią filiżanki kawy jest kremowa pianka, podgrzej mleko w zamkniętym słoiku. Następnie wstrząsaj energicznie do momentu, aż uzyskasz pianę, aż po samą zakrętkę. Zalej nią ulubiony proszek! Nie musisz mi dziękować, sposób jest sprawdzony i uwielbiam się nim dzielić.

Wstecz