Aleksandra Papińska Styl życia

Idealna pora

Jesienno-zimowe chłody, plucha za oknem mogą pogorszyć nam humor i wypompować z nas całą energię. Nie trzeba wiele, by się przed tym obronić i zachować pogodę ducha.

fot. Istock by Getty Images

Deszczowa, chłodna, szara jesień sprawia, że i w środku brakuje nam słońca i radości. W domu jest ponuro, więc ratujemy się sztucznym światłem. Ciężko wtedy o pozytywne myślenie, optymizm i energia gdzieś ulatują i dopadają nas chandry. Jak się nie poddać jesiennym pluchom i na nowo odnaleźć proste radości?

Słońce na kanapie

Brak odpowiedniej dawki słońca ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i postrzeganie otoczenia. Obniżony nastrój i „dołki” sprawiają, że trudno nam wykrzesać z siebie energię. Jednakże jest kilka prostych, domowych patentów na przetrwanie sezonu jesienno-zimowego bez chandry.

Na początek warto zadbać o siebie i wzmocnić organizm witaminą D, która ma zbawienny wpływ na naszą formę i zdrowie. Dobrym nawykiem jest rozpoczynanie dnia od wypicia szklanki przegotowanej wody z sokiem z połowy cytryny i łyżeczką miodu bądź odrobiną startego imbiru. Taki napój odkwasza organizm, poprawia cerę i stan skóry, wspomaga metabolizm i samooczyszczanie. To również świetny napój wzmacniający, dostarcza bowiem odpowiedniej dawki witaminy C, której często brakuje w naszej diecie. Dzięki temu jesteśmy mniej narażeni na przeziębienia.

Gdy na dworze hula wiatr i deszcz, nic nie zmusi nas do dłuższego spaceru. Najchętniej chowamy się pod ciepłym kocem i marzymy o wiośnie – warto zatem zadbać, by w naszych czterech kątach było nam najprzyjemniej. Otoczmy się przytulnymi tekstyliami i ciekawymi dodatkami. Kolorowe koce i poduszki ożywią przestrzeń, żywe barwy dodadzą nam energii. Zadbajmy o zielone rośliny, możemy nawet urządzić sobie w domu małą oranżerię – w sklepach ogrodniczych możemy dostać wiele niedrogich specjalnych gatunków.

Zadbajmy również o odpowiednie oświetlenie, najlepiej rozproszone, ciepłe, wpływające na nastrój całego pomieszczenia. Wieczorami możemy ogrzewać się w blasku świec i lampionów, sięgnąć po dobrą książkę, obejrzeć filmy, które już dawno chcieliśmy zobaczyć, ale zawsze brakowało czasu, usiąść przy stole z rodziną i przyjaciółmi i zagrać w gry planszowe. Jesienno-zimowy okres to dobry moment na zatrzymanie, na nieśpieszną kontemplację takich prostych radości.

Nawet jeśli domowe obowiązki nas przytłaczają, warto wygospodarować dla siebie choćby kwadrans – na poprawienie samopoczucia, naładowanie akumulatorów. W walce z chandrą mogą pomóc przeróżne domowe „umilacze”, jak na przykład pyszna herbata w ładnym kubku, lektura ulubionego magazynu, powrót do pasji, którą zaniedbaliśmy, a która zawsze sprawiała nam radość – malowanie, rozwiązywanie krzyżówek, szydełkowanie, ozdabianie rzeczy metodą dekupażu… Jesienne długie wieczory stwarzają szansę powrotu do dawnych pasji i nauki nowych. Taka chwila dla siebie poprawi nam nastrój i doda energii.

Cynamon i przemeblowanie

Piętnaście minut wystarczy, by zmienić nieco dekorację mieszkania, poprzestawiać meble, upiec pyszne ciastka, przygotować specjalną mieszankę zapachową. Zapach ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie, dlatego warto zadbać o to, aby unosiła się w domu jakaś przyjemna nuta. Kiedy wokół jest czysto i przyjemnie pachnie, od razu łatwiej jest wypocząć, nabrać sił. Wystarczy wrzucić do garnka plasterki pomarańczy, garść goździków i dwie laski cynamonu, zalać szklanką wody i doprowadzić do wrzenia.

Gdy pogotujemy tę miksturę przez chwilę na wolnym ogniu, zapach momentalnie wypełni cały dom. Później możemy przelać ją do niewielkiego słoika i cieszyć się unoszącym się aromatem przez długi czas.

Na poprawę nastroju świetne jest również domowe spa. Zapalmy świeczki, puśćmy klimatyczną muzykę i zróbmy sobie na przykład jakąś naturalną maseczkę ze składników, które można znaleźć w każdym domu. Możemy wykorzystać płatki owsiane, miód, brązowy cukier, cytrynę, a nawet czekoladę. Wszystko zależy od naszych potrzeb i fantazji. Po takiej chwili dla siebie od razu poczujemy się jak nowo narodzeni.

Spróbować DIY

Jesień to dobra pora roku, aby rozwinąć jakieś nowe zainteresowania. Możemy pouczyć się fotografii, stworzyć ładne aranżacje w zaciszu domu, z radością kadrować otoczenie. Dobrym pomysłem może także okazać się własnoręczne przygotowanie domowych dekoracji. Nie zajmie to dużo czasu, a sprawi wiele radości. Warto zakasać rękawy i spróbować swoich sił – zróbmy jakieś DIY (skrót od ang. do it yourself – zrób to sam), przygotujmy coś z niczego. W Internecie znajdziemy sporo podpowiedzi. Możemy odnowić stare meble, wystarczy pomalować je na inny kolor, by całkowicie zmienić ich wygląd. Jeśli potrafimy szyć, spróbujmy w oryginalny sposób ozdobić starą poszewkę na poduszkę albo uszyć obrus z materiałów w ulubionych kolorach.

Czasami do wykonania ciekawej dekoracji wystarczy choćby stary słoik. Możemy z niego zrobić lampion albo pomalować go na ładny kolor i używać jako pojemnika na długopisy i kredki. Z dużego słoika można zrobić nawet… ramkę na zdjęcia! Wystarczy wsunąć do środka fotografię i obrócić go do góry dnem. Aby całość prezentowała się jeszcze lepiej, dół obwiązujemy ozdobną wstążką – i gotowe. Zabawa w DIY to idealne pole do rozwijania kreatywności. Jesienią koniecznie spróbujmy nowych rzeczy, nie bójmy się wyzwań.

ALEKSANDRA PAPIŃSKA jest autorką bloga wnętrzarskiego www.homeonthehill.pl, na którym dzieli się z czytelnikami inspiracjami, jak urządzić dom, mieszkanie, by czuć się w nim dobrze. Mieszka w Gdańsku.

O czym przeczytasz w tym numerze „Psychologii dziś” ?

SMUTEK – nieproszony gość. Najczęściej staramy się go od razu wyeliminować, zapomnieć, odciąć się.... a może warto przyjrzeć mu się, zobaczyć, kiedy i dlaczego się pojawił.

PŁACZ – czy może być lekarstwem? Koniecznie przeczytaj!

EPIDEMIA RUTYNY … dlaczego codzienność nas przytłacza? Co zrobić, by każdy kolejny dzień nie odbierał nam energii, a wręcz odwrotnie - dawał nam siłę i nadzieję?

NOSTALGIA PODNOSI SAMOOCENĘ? O co chodzi? Możesz być zaskoczony/a...

DEPRESJA I SMUTEK – czy jedno jest wynikiem drugiego? Czy przewlekły smutek to już depresja? A może ta choroba daje jeszcze inne objawy, które bagatelizujemy..?

MĘSKA DEPRESJA – zbyt rzadko o niej mówimy! Mężczyźnie nie wypada? Drogie Panie... zwróćmy uwagę na to, w jakiej kondycji są nasi partnerzy, bracia, ojcowie. Jak można im pomóc?

MYŚLICIELEM BYĆ... galopujące myśli - szczególnie te przytłaczające – mogą nieźle namieszać w naszym życiu... Lepiej mniej analizować i zastanawiać się nad życie? Możliwe, że tak, ale przeczytaj o tym więcej, by nie wpaść z deszczu pod rynnę...

CZARNOWIDZTWO, a podejmowanie decyzji. Dlaczego tak bardzo lubimy wyrokować, przewidywać – szczególnie złe – zdarzenia i podcinać sobie skrzydła już na starcie? Trochę więcej śmiałości i … no właśnie czego? Jak uniknąć tworzenia czarnych scenariuszy – pisze ekspert w tej kwestii, Matthew Della Porta.
Hormony nami rządzą?! Jak hormonalny rollercoaster wpływa na nasze zachowania, decyzje, nastrój, nastawienie do życia..? Jak uporządkować nasze życie...hormonalne?

FARMAKOLOGIA, a depresja. To warto wiedzieć! Depresja to nie wyrok do końca życia. A jak jest z sezonową depresją? Jak się do niej odnosić?

BOTOKS na depresję? Dziurawiec, medytacja, światłoterapia.... O tym mogłaś/eś nie mieć pojęcia.

BEZSENNOŚĆ może być zdrowa? Przecież od lat mówi się, że bezsenność nas zabija, dlaczego więc miałoby być inaczej?
 

Wstecz