MATERIAŁ PR Styl życia

Czy to już depresja?

Każdy z nas przechodzi w życiu okres, kiedy czuje się znacznie gorzej niż zwykle. To normalne, o ile epizod ten nie jest zbyt długi i nie wpływa negatywnie na nasze życie. Kiedy zatem możemy mówić już o depresji, a kiedy jest to po prostu "zwykły dół"?

Obniżony nastrój (chandra, smutek) na ogół nie ma większego wpływu na nasze zdrowie i jest raczej spowodowany bieżącymi wydarzeniami. O depresji mówimy wtedy, kiedy zły stan psychiczny zaburza nasze codzienne funkcjonowanie. W takich wypadkach warto wybrać się do odpowiedniego specjalisty, który zadecyduje, czy wystarczy leczenie farmakologiczne, czy konieczna będzie psychoterapia.

Przy odróżnianiu smutku od stanu chorobowego, jakim jest depresja, należy wziąć pod uwagę następujące aspekty wymienione poniżej:


- długość - smutek jest krótkotrwały, trwa na ogół kilka godzin, depresja to stan obniżonego nastroju utrzymujący się ponad dwa tygodnie, może trwać miesiącami, a nawet latami


- problemy ze snem - w depresji występuje bezsenność lub wręcz przeciwnie nadmierna senność


- problemy z odżywianiem - podobnie jak przy zaburzeniach snu możemy cierpieć na brak apetytu albo wręcz mieć chęć objadania się


- myśli samobójcze - nie towarzyszą zwykłemu smutkowi


- traumatyczne przeżycia - w wielu wypadkach depresja pojawia się po ciężkich życiowych doświadczeniach np. śmierć bliskiej osoby, ciężka choroba w rodzinie, utrata pracy


- niska samoocena i poczucie winy - w depresji dominuje pesymizm, wszystko widzimy w czarnych kolorach, nie potrafimy realnie ocenić naszej sytuacji i wydajemy się być w sytuacji bez wyjścia, w zwykłym smutku tego nie doświadczamy

.

Analiza powyższych aspektów może pomóc nam realnie ocenić nasz stan. Należy jednak pamiętać, że nic nie zastąpi konsultacji u lekarza specjalisty. W wielu wypadkach tylko odpowiednie leki i psychoterapia są w stanie wyciągnąć nas z depresji. Im później zaczniemy działać, tym gorzej.

Wstecz