Marek Binder Wieści

Archipelagi emocji

Naukowe badanie emocji jest niezwykle trudnym zadaniem, ponieważ są to fenomeny psychiczne bardzo zmienne i mocno zależne od indywidualnego kontekstu.

Do tej pory w psychologii ścierały się dwa sposoby myślenia o tej sferze psychiki. Pierwszy z nich redukuje emocje do kilku wymiarów, pokazując, że cała subiektywnie odczuwana zmienność jest efektem różnego nasilenia wymiarów składowych. Według drugiego podejścia mamy sześć emocji podstawowych (radość, strach, smutek, zaskoczenie, gniew i wstręt), a poszczególne stany emocjonalne doświadczane przez nas mogą być mieszaniną tych emocji podstawowych, tak jak pokazano to w filmie „W głowie się nie mieści” (chociaż pominięto w nim zaskoczenie).

Alan S. Cowen i Dacher Keltner (notabene konsultant naukowy wspomnianego filmu) z University of California w Berkeley podają w wątpliwość obie te koncepcje. W ich badaniach (których wyniki opublikowano w czasopiśmie „PNAS”) uczestnicy obu płci oglądali 2185 krótkich fragmentów filmowych, wywołujących różne rodzaje emocji. Następnie opisywali własne odczucia za pomocą następujących słów: podziw, uwielbienie, przeżycie estetyczne, rozbawienie, złość, lęk, trwoga, skrępowanie, znudzenie, spokój, zmieszanie, pogarda, pragnienie, rozczarowanie, wstręt, empatyczny ból, zachwyt, zazdrość, podniecenie, strach, wina, przerażenie, zainteresowanie, radość, nostalgia, duma, ulga, romantyczność, smutek, satysfakcja, pożądanie seksualne, zaskoczenie, sympatia i triumf.

Badacze, za pomocą zaawansowanych analiz statystycznych, pokazali, że odpowiedzi uczestników na różne rodzaje filmów można podzielić na 27 „skupień” w wielowymiarowej przestrzeni, odpowiadających kluczowym odmianom przeżyć emocjonalnych. Co istotne, te „skupienia” przenikają się ze sobą, więc trudno mówić o istnieniu odrębnych stanów emocjonalnych, a raczej o emocjach, które płynnie przechodzą jedne w drugie, np. od lęku przez strach do przerażenia i wreszcie wstrętu. Fascynująca, interaktywna mapa ludzkich emocji przygotowana przez autorów jest dostępna na stronie https://s3-us-west-1.amazonaws.com/emogifs/map.html.

Mapa umożliwia również obejrzenie użytych przez autorów filmów. Można łatwo się przekonać, że wbrew sugestiom autorów istnieją jednak dość dobrze wydzielone wyspy emocji, odległe od głównych skupisk. Ich odkrycie pozostawiam czytelniczkom i czytelnikom, którzy zechcą odwiedzić stronę WWW. Warto zobaczyć filmy, aby doświadczyć pełnego spektrum, czy raczej „archipelagu emocji”.

Wstecz