Teksty z tagiem: tożsamość

fot:GlobalStock/istockphoto

W poszukiwaniu ukrytej tożsamości

Tożsamość, to ta część wiedzy o sobie, którą uznajemy za najbardziej charakterystyczną i ważną. Tak rozumiana tożsamość, to wynik samoobserwacji, namysłu nad samym sobą i wyciągania wniosków - twierdzi prof. Maria Jarymowicz.

Ja, czyli kto

Handlarze niewolników nadawali im nowe imiona. W ten sposób odbierali osobie jej tożsamość, a kimś pozbawionym tożsamości łatwiej jest kierować. Niszczenie tożsamości i obrona przed tym – to jeden z najsilniejszych konfliktów międzyludzkich.

Nasze historie

„Żyjemy w tym, co opowiedziane. Świat jest tym, co opowiedziane” - pisał Wiesław Myśliwski. Czy opowieści naprawdę mogą wpływać na nasze wspomnienia, zachowania, tożsamość?

Podróż do Królestwa

Nasze ego, fałszywe Ja to rodzaj strategii przetrwania, coś, co zbudowaliśmy, by w miarę bezboleśnie przejść przez świat. Często jego obrona i utrzymanie staje się życiową misją. Medytacja daje możliwość doświadczenia granic naszego ego - znalezienia miejsca, gdzie kończy się jego sztuczność i zaczyna prawdziwe Ja.

Naród w języku

Język w tożsamości albańskiej był czynnikiem najbardziej spajającym. Nie były to wiara i religia, jak u Serbów, nie była to jakaś odgórna idea, jak u Włochów, że oto tworzymy Italię. Nasi ideologowie przekonywali: my wszyscy, którzy mówimy po albańsku, tworzymy naród – opowiada Rigels Halili, antropolog kultury.

Oni mówią, że ja jestem...

Każdy jest panem swojego losu i wie, co jest dla niego w życiu ważne. Tyle teoria, bo w praktyce okazuje się, że więcej o nas wiedzą inni niż my sami. Co więcej, to spotykani przez nas „oni” decydują - czy nam się to podoba, czy nie - co jest dla nas ważne, czy zapalimy w życiu pierwszego papierosa i czy w przyszłości zostaniemy na przykład obrońcami praw mniejszości seksualnych. Bo to nie my sami, lecz zachowania innych i ich reakcje na nas decydują o tym, co uważamy za istotę naszej tożsamości.

Drugie życie twarzy

Wyjątkową transplantację twarzy przeprowadziła kilka tygodni temu Polka, Maria Siemionow. Ten przełom w medycynie prowokuje pytania o psychologiczne konsekwencje przeszczepu części ciała, która jak żadna inna stanowi o tożsamości człowieka. Prof. MARIA SIEMIONOW opowiada "Charakterom" o pierwszej takiej operacji w Ameryce, do której przygotowywała się dwadzieścia lat.

Skalpelem w tożsamość

Dotychczasowe doświadczenia w zakresie przeszczepów organów zewnętrznych pokazują, że zagrożenie negatywnymi skutkami psychologicznymi nie jest zbyt duże. Takie przeszczepy będą coraz częstsze.