Teksty z tagiem: manipulacja str. 4

Wodzeni za nos

W sklepach, kawiarniach, zakładach usługowych...wszędzie coś czuć. Tam, gdzie czymś się handluje, unosi się w powietrzu subtelna woń. Przypadek? A może ktoś próbuje wodzić nas za nos?

Firma na językach

Posłuchaj, jak mówią ludzie w Twojej firmie, a dowiesz się, jaka choroba ją trapi. Język, który jest symptomem choroby, pozwala także uleczyć ją.

Na mnie reklama nie działa

„Prędzej ci serce pęknie”, „Ociec, prać?”, „Prawie robi wielką różnicę”, „Nie dla idiotów”... Znamy to? Znamy. Dlaczego więc sądzimy, że na nas to nie działa?

Każdy może manipulować 

Każdy z nas może skutecznie wpływać na innych, trzeba tylko umieć tropić właściwe informacje – przekonuje ROBERT CIALDINI, wybitny psycholog i mistrz wywierania wpływu.

Grzech nie kupić 

Tuż przed świętami wpadamy zazwyczaj w zakupowe szaleństwo. Znosimy do domu w ilościach hurtowych siaty, torby i torebki wypełnione dobrem wszelakim. Czy jesteśmy pewni, że we wszystkich siatach mamy to, co chcieliśmy kupić? A może znajduje się w nich tylko to, co „wcisnęli” nam sprytni specjaliści od marketingu?

Co? Ja nie dam na dzieci?

Specjalistom od wpływu i manipulacji „ja” wydaje się czasem wygodnym guziczkiem. Wystarczy je nacisnąć, aby wywołać reakcję. Choć nie zawsze taką, jakiej oczekują.

Moherowe berety wykształciuchy

Wbrew „Bildowi” nie wygrasz w Niemczech wyborów, a już na pewno długo nie porządzisz – mawiał były szef niemieckiej dyplomacji Joschka Fischer. O względy bulwarówek skwapliwie zabiegali także kanclerz Niemiec Gerhard Schröder czy premier Wielkiej Brytanii Tony Blair. Dlaczego? M.in. dlatego, że tabloidy podają informacje w sposób zalecany przez speców od współczesnego marketingu politycznego. Kładą nacisk na ludzkie emocje – a to daje możliwość manipulacji.

Zapach wpływu

Jeśli znasz regułę wzajemności, to wiesz, że prezent, który wręcza ci na ulicy przedstawiciel firmy perfumeryjnej, nie jest bezinteresowny. Jeśli jej nie znasz, możesz stać się ofiarą sprytnie manipulujących agentów handlowych.